Reklama

Widzicie tę piękną posesję z domem? Gmina ma z nią wielki problem [GLERIA]

Opublikowano: 29 listopada 2019 09:35
Autor: Karina Muszalska

Widzicie tę piękną posesję z domem? Gmina ma z nią wielki problem [GLERIA] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Spory dom, budynek magazynowo-usługowy, dużą altanę oraz 1,75 ha ziemi odziedziczyła gmina Żerków latem 2018 roku. Problem w tym, że zadłużenie majątku przekracza wartość całej nieruchomości.

 

 

Kilka lat temu przedsiębiorca z Żerkowa wybudował okazały dom w Ludwinowie, przy którym powstała hala przeznaczona na działalność gospodarczą. Właściciel zamieszkał w budynku, ale wkrótce zmarł. Najbliżsi zrzekli się całego majątku, bo znali sytuację dużego zadłużenia właściciela. Wiadomo, że na inwestycję zaciągnął on spory kredyt w jednym z banków oraz pożyczkę na rozwój działalności w Wielkopolskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Sp. o.o.

 

Zgodnie z obowiązującym prawem, spadek otrzymała gmina Żerków. - Na początku kadencji spotkała mnie taka „niespodzianka” - mówi Michał Surma, Burmistrz Żerkowa. - Trzy lata po śmierci właściciela i po przeprowadzonym w tym czasie postępowaniu spadkowym, 14 sierpnia 2018 roku otrzymaliśmy informację, że uprawomocnił się wyrok sądu i w związku z tym odziedziczyliśmy nieruchomość - dodaje. W momencie otrzymania przez samorząd spadku wartość nieruchomości wynosiła 1.594.300 zł. Co gorsza zadłużenie majątku po śmierci właściciela było wyższe i wynosiło 1.669.035, 29 zł. Sprawą na wniosek wierzycieli już zajmował się komornik.

 

[Żerków szuka firmy do wywozu śmieci. Szczegóły czytaj TUTAJ].

 

Wartość majątku niższa tylko o 17 tys.

Urząd odwołał się od oszacowanej wartości inwentarza. W styczniu tego roku Sąd Rejonowy w Jarocinie uwzględnił wniosek gminy i przejęty spadek miał zostać ponownie oszacowany. - We wrześniu tego roku wartość majątku spadła tylko o niecałe 17 tys. - informuje Agnieszka Rosiejka, skarbnik gminny. - Choć odpowiadamy za zadłużenie tylko do wartości majątku, to i tak musimy spłacić wierzycieli, a kwota jest spora - dopowiada.

 

 

Sprawą zadłużonej nieruchomości zajmuje Jerzy Kujawski, pełniący funkcję komornika sądowego przy sądzie w Jarocinie. Gmina nie może więc samodzielnie sprzedać majątku. Jego wartość zostanie ponownie wyceniona i to znacznie niżej, zwłaszcza, że budynek stoi pusty od czterech lat. Dopiero wtedy ogłoszona zostanie licytacja. - Zawsze istnieje ryzyko, że w czasie pierwszej sprzedaży nikt nie kupi wystawionej nieruchomości, a wtedy jego wartość znowu spadnie - prognozuje Agnieszka Rosiejka.

 

[Pojechali na Mistrzostwa Polski. Zobacz z czym wrócili TUTAJ].

 

Włodarz gminy liczy się z faktem, że niefortunny spadek może zostać sprzedany za niższą cenę niż zadłużenie, jakie zobowiązany jest spłacić. Wtedy różnicę trzeba będzie pokryć z gminnego budżetu. Dochody gminy wynoszą 52 mln zł, z czego 2/3 przekazywane jest na oświatę i pomoc społeczną, reszta to bieżące koszty utrzymania i inwestycje. - Jeżeli nieruchomość zostanie sprzedana powiedzmy za milion złotych, to zostanie nam do zapłacenie około 600 tys. zł - martwi się Michał Surma. - Jesteśmy małym samorządem i nie mamy takiej kwoty na koncie - ubolewa.

 

 

Decydują wierzyciele

Żerkowski urząd pozostaje w stałym kontakcie z komornikiem prowadzącym sprawę, ponieważ zależy mu na szybkiej sprzedaży budynków i ziemi. Najważniejszą sprawą jest dojście do porozumienia z wierzycielami, którzy tutaj są decydentami - Jeżeli po zbyciu spadku pieniędzy nie wystarczy na pokrycie długów, wtedy będziemy musieli wystąpić do nich o rozłożenie należności na raty - dopowiada Surma.

 

[Podwójny garaż wreszcie oddany. Czytaj szczegóły TUTAJ].

 

Poprosiliśmy o wydanie opinii przez prawnika, Annę Konrady z Kancelarii Kacprzak, Kowalak i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni z Poznania.

 

O tym, że spadek nabywa gmina ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy (zmarłego) przesądzają przepisy prawa, dokładnie art. 935 k.c. Brzmi on: W braku małżonka spadkodawcy, jego krewnych i dzieci małżonka spadkodawcy, powołanych do dziedziczenia z ustawy, spadek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy jako spadkobiercy ustawowemu. Jeżeli ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy w Rzeczypospolitej Polskiej nie da się ustalić albo ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy znajdowało się za granicą, spadek przypada Skarbowi Państwa jako spadkobiercy ustawowemu. W polskim prawie spadkowym obowiązują zasady, że spadek nie może zostać nieobjęty. W rezultacie spadkobiercy piątej grupy (gmina, ewentualnie Skarb Państwa) nie mogą spadku odrzucić ani zrzec się dziedziczenia, a ponadto nie składają oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, gdyż spadek z mocy prawa uważa się za przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza. Jeśli zatem nie ma bliższych krewnych, to spadek trafia w ręce publiczne, bo nie może być niczyj. Brak małżonka, jego krewnych, a także dzieci małżonka spadkodawcy, powołanych do dziedziczenia z ustawy, należy rozumieć nie tylko przez ich nienarodzenie się lub śmierć przed otwarciem spadku, ale także wtedy, kiedy spadkobiorcy skutecznie odmówią przyjęcia majątku. Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oznacza, że odpowiedzialność za długi spadkodawcy jest tylko do wartości tego, co jest w spadku czyli gmina Żerków będzie musiała spłacić zobowiązania do oszacowanej przez sąd wysokości majątku.

 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się. Również w sieci.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (17)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +0 / -3

    Dluznik

    Gmina niema tylu pieniadzy a co prosty Kowalski miał mieć?? Mają takie chore przepisy to niech teraz płaci gmina za czyjeś długi, Komornik niech zajmie rynek w Żerkowie :-)

  • 2 lata temu | ocena +4 / -1

    Zrob Cos Tu Fundation

    A moze w zwiazku z dynamicznym rozwojem turystyki po Kuchennych Rewolucjach zwlaszcza duzej liczbie gosci z powiatu wladz . Mozr wreszcie cos zrobic dla Zerkowa! A nie tylko dla ......

  • 2 lata temu | ocena +3 / -2

    CAB

    Kasa z PARP i z banku. Niech zgadnę, z banku spółdzielczego? Wzięta za czasów koalicji PO i PSL?

  • 2 lata temu | ocena +6 / -2

    jarock

    Panie Burmistrzu Żerkowa ! niech pan porozmawia z radnymi powiatowymi na temat pomocy ! Tam jest kasa - ostatnio były podwyżki nieopodatkowanej "diety" dla radnych , którzy nie mogą być przewodniczącymi lub zastępcami !!! Pan Stolecki też pomoże !

  • 2 lata temu | ocena +4 / -2

    Dwojarz

    Teoretycznie: 5 takich "gigantów" i gmina mała jak Żerków jest bankrutem. Działka do przejęcia (NP. niczym w znanym powszechnie w Polsce i w Europie Murzasichle), tj. W Geczewie, czy Kretkowie Od RAZU rzuca się kupcy! Gmina zarobi!Fajne prawo...

  • 2 lata temu | ocena +2 / -2

    Polo

    No proszę jak tu zerkowska szlachta co zna się na wszystkim rozpisala

  • 2 lata temu | ocena +8 / -8

    Nie namawiajcie ich

    Lepiej niech ta władza się za nic Nie zabiera bo tylko to popsują. Przelać i niech prywatny się tym zajmuje.

  • 2 lata temu | ocena +14 / -5

    [email protected]

    Gmina też była wierzycielem.wszyscy mówili że właściciel ma długi. Wystarczyłoby żeby gmina wystąpiła o zabezpieczenie spadku gdy wszyscy odrzucili spadek. Wtedy nie zostałby zdewastowany i okradziony przez zamieszkałe tam osoby. Teraz to myśleć jak go zagospodarować i mieć korzyści. Skoro wokół powstają szkółki jeździeckie to i tam można. Koniarzy w gminie dużo. Tak to jest jak żyje się za cudze pieniądze to i taki musi być koniec

  • 2 lata temu | ocena +16 / -7

    Ludwinów

    Prawie 2h ziemi, budynek jeden, drugi... Niech gmina zacznie na tym zarabiać. Bez sensu ta sprzedaż. Zainwestować jeszcze odrobinę pieniążków i zrobić z tego ośrodek np jeździecki podległy np pod ZAZ. Tam będą się aktywizować ci niepełnosprawni np podczas opieki nad zwierzętami. Można też organizować tam obozy jeździeckie, terapię z końmi dla niepełnosprawnych i wiele innych. Okolica jest piękna prawie pusta. Skoro nie ma atrakcji dla tych turystów to to pomysł jak najbardziej trafiony. W domu można też zorganizować swego rodzaju karczmę współpracująca z myśliwymi. Organizować Hubertusa i inne tego typu ewenty. Niestety w naszej gminie nie ma się kto tym zająć

  • 2 lata temu | ocena +25 / -7

    zapobiegliwy

    Można tam zorganizować magistrat.Z dala od petentów.Blisko las,woda ,zwierzyna a i drogi ewakuacji bez uwag,wystarczy że wzmocnimy mostek.Przenieśmy tam cały establiszment gminny.A w hali zmagazynujemy niezbędny ciążki sprzęt dla reaktywowanych jednostek w Bieżdziadowie,Stęgoszy Lisewie i Raszewach.

  • 2 lata temu | ocena +11 / -7

    Haha

    Ta posiadłość to piękny pomnik Polskiego bezguścia.... ^^

  • 2 lata temu | ocena +8 / -17

    Mariolka

    PIĘKNY DOM I OGRODZENIE OGÓLNIE WSZYSTKO W MOIM STYLU... CUDOWNY. Szkoda że 4 lata stoi pusty... Nie dziwię się że właściciel zmarł... przemęczenie organizmu spowodowany budowa tego domu... WIEM CO MÓWIĘ,kredyt kredytem ale fachowcy mogą wykończyć, na wszystko się czeka rok na fachowców rok z dzwonienie i płaczem a dopilnować każdy szczegół tak pięknego domu to jest ale nie lada wyzwanie... SaMa się nie dawno wybudowalam i wieszcie że to był najgorszy okres w moim zyciu i teraz mimo młodego wieku czuje się jak bym miała 80 lat.