Reklama

To jest przykład, jak nie należy przycinać drzew. Wiceburmistrz interweniuje

Opublikowano: 8 lutego 2017 09:03
Autor: Bartek Nawrocki

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Jarocin. Ratusz, a właściwie wiceburmistrz Robert Kaźmierczak  (dla niewtajemniczonych odpowiedzialny za sfery oświaty i kultury) postanowił pokłonić się nad tematem przycinania drzew na terenie miasta.

Jak czytamy w informacji rozesłanej do mediów przez spółkę pijarowską działającą na zlecenie Urzędu Miejskiego w Jarocinie „często prace te są wykonywane niewłaściwie, co skutkuje uszkodzeniem lub nawet zniszczeniem drzew, za co grożą kary od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych”.

Z informacji dowiadujemy się też, że wiceburmistrza zaalarmował przewodniczący osiedla Bogusław Maciej Biegański, który zgłosił mu „fakt drastycznego przycięcia korony drzew na terenie należącym do jednej ze wspólnot mieszkaniowych przy ul. Kasztanowej”. Wiadomo, że na tym osiedlu mieszka też zastępca burmistrza Jarocina.

Reakcja? - Poprosiłem o opinię Marzenę Jeleniewską-Jankowską - inspektora nadzoru prac w drzewostanie z gminnej spółki JFPK. Usłyszałem, że to jest przykład na to, jak nie należy przycinać drzew. Zgodnie z prawem prace w obrębie korony drzewa nie mogą prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony. W tym przypadku drzewa obcięto -  jak mówią w swoim żargonie eksperci - na firlejek*. Trudno się nie zgodzić z takim określeniem, patrząc na to, co zostało z tych drzew - mówi wiceburmistrz cytowany we wspomnianej informacji.

Przed nami rzeczywiście okres przycinania zieleni miejskiej. A właściwie jesteśmy w jego trakcie, bo na wielu ulicach (w tym naprzeciwko Urzędu Miejskiego) już rozpoczęło się ogołacanie pni [ZOBACZ ZDJĘCIA]. O tym, że te zabiegi (realizowane głównie przez firmy, które wygrały przetargi w gminie, bądź na zlecenie wspólnot) nie zawsze „wykonywane są prawidłowo” słychać było od dawna.

Kilka lat temu ten problem poruszył publicznie szef osiedla Wojska Polskiego Waldemar Kwieciński, który wprost mówił o „mordowaniu zieleni miejskiej” i pokazywał zdjęcia kikutów (Robert Kaźmierczak był wtedy radnym, przewodniczącym rady miejskiej). Czy apel przeszedł bez echa, bo przewodniczący mocno krytykował wysiłki radnego Kaźmierczaka, by część osiedli w Jarocinie stało się sołectwami?

Wiosną 2015 roku (Kaźmierczak był już na powrót wiceburmistrzem), pokazaliśmy protest mieszkanki osiedla 1000-lecia, która również krytykowała podejście do zieleni [ZOBACZ TUTAJ]. - To jest dewastacja drzewostanu. Tu już nie chodzi o nas, że zostaliśmy pozbawieni zieleni, ale o drzewa, które zostały zniszczone - przekonywała Barbara Pawlicka, mieszkanka jednego z bloków TBS-u (dla niewtajemniczony - spółki gminnej).  

Urzędnicy przekonywali wtedy, że „chodzi jedynie o formowanie drzew”. Reakcji władz (w tym wiceburmistrza Kaźmierczaka) nie było. Tymczasem dzisiaj cytowani w informacji z ratusza specjaliści mówią. -  Nieprawidłowe cięcia skutkują nie tylko oszpeceniem drzewa, ale w konsekwencji jego powolnym obumieraniem.  Skutki takich działań odczujemy my – mieszkańcy. Przecież drzewa są szczególnie ważnym elementem środowiska miejskiego, nie tylko ze względu na pozytywny wpływ na mikroklimat, ale też estetyczny odbiór przestrzeni miejskiej.  Dlatego prace polegające na ich pielęgnacji muszą być prowadzone z umiarem. Nie niszczmy drzew! - przekonuje Marzena Jeleniewska-Jankowska.

I przypomina, że każde cięcia techniczne (oprócz cięć sanitarnych  - przyrodniczych) osłabiają drzewa, skracają ich żywotność lub przyczyniają się do obumierania. Niektóre błędy są równoznaczne ze zniszczeniem drzewa, ale pociągają za sobą konsekwencje prawne.  

Przycinanie drzew trwa. Czy przy okazji są one niszczone? Jeśli widzicie takie sytuacje – zgłaszajcie, przysyłajcie zdjęcia, opinie. Będziemy je konfrontować z informacji płynącymi z urzędu miejskiego. Czekamy na materiały pod adresem [email protected]. Przy okazji zapraszamy do galerii i zapoznania się z kwestiami prawnymi, które przygotowali urzędnicy.

Ustawa o ochronie przyrody

Art. 87a. 1. Prace ziemne oraz inne prace wykonywane ręcznie,  z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, wykonywane w obrębie korzeni, pnia lub korony drzewa lub w obrębie korzeni lub pędów krzewu, przeprowadza się w sposób najmniej szkodzący drzewom lub krzewom.

2. Prace w obrębie korony drzewa nie mogą prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, chyba że mają na celu:
1) usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych;
2) utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa;
3) wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywróceniu statyki drzewa.

3. Zabieg, o którym mowa w ust. 2 pkt 3, wykonuje się na podstawie dokumentacji, w tym dokumentacji fotograficznej, wskazującej na konieczność przeprowadzenia takiego zabiegu. Dokumentację przechowuje się przez okres 5 lat od końca roku, w którym wykonano zabieg. 4. Usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi uszkodzenie drzewa.

5. Usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi zniszczenie drzewa.

Kary za uszkodzenie lub zniszczenie drzewa poprzez niewłaściwe przycięcie korony drzewa mogą wynieść od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. 

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (52)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +0 / -0

    ponuro

    wyszło strasznie ponuro i nie atrakcyjnie... http://rithven.pl/

  • 4 lata temu | ocena +0 / -0

    Marcin

    A widzieliście to zabezpieczenie ze słomek przy Spichlerzu? Widać , że niektórzy rejestrują firmy bez znajomości tematu oraz bez potrzebnego wykształcenia ... takie maty mają sens kiedy z drugiej ich strony jest folia ,która zabezpieczy przenikanie soli , dodatkowo musi być w specjalny sposób ułożona ... Wydajecie kupce kasy na zieleń a zlecacie pracę ludziom bez stosownego wykształcenia i wiedzy przykre. Co do drzew to podzielam zdanie ! Szanowna władzo popatrz na stare pocztówki miasta , jakie było piękne i zielone !

  • 4 lata temu | ocena +2 / -1

    Brick

    Cała ta rewitalizacja za 20 tys. To jakas ,,lipa,,. Trochę kwiatkow, śmieszne kwiatki a'la polne i obrzeża ze słomy , która po 3 mc wygląda strasznie. A rynek, to już nie wspomnę, masakra jakaś :( i te rzezby, które straszą dzieci.... Zgadzam się z przedmówcami , że po koniec lat 70 rynek był przepiekny. Mam slajdy kolorowe z tamtych lat, nie ma co porównywać.

  • 4 lata temu | ocena +6 / -3

    Inżynier

    Ta wierzba jest dobrze obcięta nawet mogli ja ciąć w połowie i zostawić sam pień i tak by wypuściła. Gdyż wierzba zawsze wypuści nowe gałęzie

  • 4 lata temu | ocena +1 / -0

    Personalluk

    Najgorsze jest przycinanie drzew na wysokość - przykład na ulicy Nyskiej na Ługach tam busem nie idzie przejechać! Bo Panowie przycinający dbają o to by z taboretu na przyszły rok dało się przyciąć drzewo.

  • 4 lata temu | ocena +0 / -0

    Misiaczek

    Najprościej jest obciąć drzewo bo to chyba chodzi o to że trzeba sprzątać liście na wsiach też obcinają drzewa i robią to sami mieszkańcy którzy mają drzewa przed domem .Robią to tak nieumiejętnie że bardzo żle to wygląda powinno się karać i to zdrowo żeby inni tego nie robili .

  • 4 lata temu | ocena +3 / -4

    Maciej Biegański

    Pytanie nie brzmi czy podcinać drzewa czy też nie ale w jaki sposób to robić aby ich nie zniszczyć. Grand powiedz mi co to jest wzór korony bo ja nie wiem? To jakiś szablon może ;) ? Ja nie wyobrażam sobie aby ktoś na moim osiedlu podciął lipy na Kasztanowej podobnie jak to się stało na Sportowej. Korony drzew trzeba prześwietlać aby mieszkańcom to nie przeszkadzało ale tak radykalne cięcia to absurd. Oczywiście w pierwszym roku wszystko będzie ok. ale w następnym korona drzewa stanie się dwukrotnie gęstrza. Trzeba mieć tą świadomość ze drzewa w mieście to nie jest zło konieczne. Może komuś podoba sie takie miasto gdzie kazdy trawnik zamieniany jest na parking a drzewa przycinane w podobny sposób. Miasto gdzie na ulicy znajduje sie więcej bilbordów i reklam niż zielonych drzew. Mi nie.

  • 4 lata temu | ocena +2 / -0

    wstyd

    Polskie 100 lat planowania, a w tym przypadku obcinania drzew... masakra...

  • 4 lata temu | ocena +11 / -2

    Grand

    I co protest mieszkanki na 700-Lecia rok temu czy dwa A teraz idź zobacz Nawrocki jak wyglądają te drzewa .. daleko nie ma Ludzie nie macie co robić tylko się czepiacie czegos co zostalo wykonane po to by utrzymac wzor korony drzewa ? A Panie Nawrocki prosze mi tutaj napisac jaka jest roznica miedzy obcinaniem drzewa a podcinaniem. Bo z tego co widze to brak wiedzy u Pana w tym temacie co Wam Internet wyświetli to kopiuj wklej aby..A co do podcietych drzew przy zerkowskiej nie mam zastrzeżeń

  • 4 lata temu | ocena +4 / -1

    jarocińska sitwa ziemiańska

    Czy Skazany za ... będzie karał pana Sołtysa ? Czy znów rozejdzie się po kościach, jak palenie gałęzi w okolicy stacji uzdatniania wody na ul. Poznańskiej ?

  • 4 lata temu | ocena +1 / -4

    Szarpiący damskie torebki

    A feee!

  • 4 lata temu | ocena +19 / -10

    Maciej Biegański

    Trudno jest mi polemizować z ludźmi którzy twierdzą ze nic się nie stało. Żyjemy w mieście, środowisku gdzie zieleń staje sie powoli luksusem. Centrum naszego miasta wydaje się być zabetonowaną pustynią a pozostałości po alejach lipowych zdobiących niegdyś ulice Jarocina przycinane sa co 2-3 lata "na głowę". Kostka brukowa pokryła juz praktycznie całe centrum miasta a w kwietnikach o dziwo nie rosną już kwiaty. Kiedy patrzę na stare zdjęcia Jarocina z lat 70 pełnego wielkich drzew, kwiatów i zieleni nie mogę uwierzyć w to jak mozna było doprowadzić do takiej sytuacji jak obecnie. Pamiętajcie ze w naszym klimacie drzewa są zielone tylko przez pół roku a przez następne 6-mcy straszą nas obcięte kikuty czegos co pozbawione korony juz drzewem nie jest. Przycinanie w ten sposób drzew jest karalne i póki któś za podobne zniszczenia drzew nie odpowie sytuacja pewnie będzie się powtarzać.

  • 4 lata temu | ocena +12 / -12

    pilarz

    Ustawa o ochronie przyrody Art. 87a. p.2 podpunkt 2 (utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa) i o co chodzi? Te drzewa były już wcześniej cięte. Poza tym w większości rosną w skrajni drogi i trzeba je ciąć. I nie martwcie się, przyroda się obroni.

  • 4 lata temu | ocena +5 / -0

    Naprawmy to

    Trochę inny temat, ale chyba strona http://jarocin.naprawmyto.pl już nie działa, bo zgłoszenia wiszą tam od miesięcy, a nowe nie sa przyjmowane. Szkoda, bo można było szybko i łatwo zgłaszać awarie i nieprawidłowości.

  • 4 lata temu | ocena +19 / -0

    Anna

    Panie Nawrocki, nie wiedziałam, że fakt odpowiedzialności Roberta Kaźmierczaka za sferę oświaty i kultury jest wiedzą tajemną. ☺

  • 4 lata temu | ocena +24 / -1

    ewa

    tak samo drzewa traktowane są w Żerkowie albo jeszcze gorzej, bo są wycinane, już prawie nie ma np. na ul. Mickiewicza, a tam nie stwarzały niebezpieczeństwa i nikomu nie przeszkadzały może poza jedną panią, która się skarżyła, że jej liście lecą do ogródka

  • 4 lata temu | ocena +28 / -18

    alex

    To jest zwyczajny skandal co jest wyrabiane z drzewostanem w Jarocinie. Te drzewa są najzwyczajniej ogałacane a nie formowane. Wygląda to tak jakby celowo były niszczone, bo na pewno nie jest to zabieg pielęgnacyjny tylko dewastacyjny! O zaletach drzew nawet nie będę wspominać - cień, tlen, gniazda ptaków, które pochłaniają niewyobrażalne ilości owadów. A Ci dyletanci rżną wszystko w pień!!! Jak te drzewa mają się odrodzić? Puszczą jedynie pęta które jesienią opadną wraz z liśćmi. Mam szczerą nadzieję, że obecna władza odpowie za całą tą demolkę Jarocina - począwszy od parkingu na rynku, po marginalizację festiwalu, brak obiecywanego łącznika 11 z 12, brak inwestorów - po dewastację zieleni miejskiej.

  • 4 lata temu | ocena +26 / -11

    Ony

    U mnie kolo bloku w zeszłym roku tak obciachneli ze żal było na to patrzeć został sam konar dwie piękne płaczące wierzby które przez lata obficie obrosly zostały dosłownie lyse.....

  • 4 lata temu | ocena +19 / -20

    andrzej

    U nas na osiedlu Konstytucji co jakiś czas tak są obcinane drzewa i pięknie odrastają są uformowane i lepiej wyglądają dostają nowe gałęzie i nie lecą na głowy po wichurach .

  • 4 lata temu | ocena +29 / -12

    jarocińska sitwa ziemiańska

    A i jeszcze jedno ludzie pana Sołtysa palili kiedyś gałęzie w okolicy stacji uzdatniania wody, czy firma PLENER poniosła jakieś kary z tego powodu ? Czy po prostu Adam z Michałem dogadali się pod stołem ?

  • 4 lata temu | ocena +24 / -14

    jarocińska sitwa ziemiańska

    To chyba pan firma pana Sołtysa przycina drzewa i krzewy na terenie gminy ?? No specjaliści są, u mnie znalazłem po przycinaniu dwie puste ćwiartki i dwie setki a żywopłot nadal wygląda jak gó...o. No ale na układy, jak to mówią, nie da rady !!!! Tylko kadencyjność może uchronić nas przed sitwami.

  • 4 lata temu | ocena +34 / -28

    Robert Kaźmierczak

    W odpowiedzi Bartkowi Nawrockiemu: Od maja 2015 r. dla gminy Jarocin pracuje inspektor nadz. terenów zieleni, która od niedawna posiada też uprawnienia inspektora nadz. prac w drzewostanie. To np. z nią w 2016 r. JTBS czy również spółdzielnia mieszkaniowa konsultowały sposób przeprowadzenia cięć pielęgnacyjnych na niektórych osiedlach. To m. in. kierowany przez nią zespół poszerzony o miejscowych młodych ekspertów od ekologii i architektury krajobrazu przygotował bardzo szeroki program rozwoju terenów zieleni. To ten zespół zinwentaryzował zieleń w centrum miasta, aby następnie przystąpić do prac projektowych uwzględniających nowe nasadzenia i kształtowanie drzewostanu w mieście. Bo nie chodzi tutaj o działanie na zasadzie pogotowia ratunkowego, ale wdrożenie kompleksowych rozwiązań, obejmujących też edukację. O tym była mowa m. in. na sesji Rady Miejskiej w grudniu 2016 r., ale temat Ciebie nie zainteresował na tyle, abyś poświęcił mu miejsce na portalu.

  • 4 lata temu | ocena +25 / -16

    luty 2017

    Woda w kociołku gminnym zaczyna wrzeć.

  • 4 lata temu | ocena +17 / -15

    olek

    O jarcinski Macierewicz się ujawniał

  • 4 lata temu | ocena +36 / -29

    Robert Kaźmierczak

    Bartku, jeszcze jedna uwaga. Piszesz: "Ratusz, a właściwie wiceburmistrz Robert Kaźmierczak (dla niewtajemniczonych odpowiedzialny za sfery oświaty i kultury) postanowił pokłonić się nad tematem przycinania drzew na terenie miasta." Rzeczywiście okazałeś się być niewtajemniczony, bo jedno z zadań, jakie nadzoruję, dotyczy rewitalizacji miasta i rozwoju terenów zieleni w mieście.

  • 4 lata temu | ocena +35 / -33

    Robert Kaźmierczak

    Bartku, jak widzę, każdy temat próbujesz wykorzystać, aby mi przyłożyć. Staraj się chociaż dochować staranności w swoich "śledztwach dziennikarskich". Piszesz, że w przeszłości, kiedy byłem przewodniczącym Rady Miejskiej, apel pana Kwiecińskiego, który zwrócił uwagę na nieprawidłowo przycięte drzewa, przeszedł bez echa, bo pan Kwieciński krytykował moje działania dotyczące tworzenia sołectw. Odsyłam do protokołu z sesji Rady Miejskiej z 13 maja 2011. Na stronie 21 przeczytasz moje słowa: "Jestem wdzięczny panu Kwiecińskiemu za to wystąpienie i myślę, że uwag, które zostały skierowane zarówno do służb miejskich i firm zajmujących się zielenią, ale robiących to na zlecenie miasta, jak i pewnie spółdzielni mieszkaniowej, bo duża część tych drzew, z tego, co rozpoznawałem, to są tereny spółdzielni mieszkaniowej". Liczę na sprostowanie.