Reklama

Ruszył proces gospodarza z Miniszewa, u którego znaleziono 64 tys. litrów niebezpiecznych substancji. Prokuratura postawiła mu inne zarzuty

Opublikowano: 24 lutego 2021 16:00
Autor: kar | Zdjęcie: kar

foto kar

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Rozpoczął proces 41-letniego Rafała G, właściciela gospodarstwa w Miniszewie, któremu prokuratura zarzuca nielegalne składowania niebezpiecznych substancji oraz inne przestępstwa. Współoskarżeni nie pojawili się w sądzie.

Reklama

We wrześniu ubiegłego roku w jednym z gospodarstw w Miniszewie znaleziono pojemniki o łącznej pojemności 64 tys. litrów z niewiadomego pochodzenia cieczą. 

Wyniki badań przeprowadzonych przez centralne laboratorium Wielkopolskiego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdziły, że składowane w gospodarstwie substancje są niebezpieczne dla zdrowia i środowiska. Znajdowały się w nich acetol, pochodne kwasów, polimery, poliestyren, resztki farb z zawartością proplanolu, pochodne aldehydu. 

Sprawa trafiła do prokuratury rejonowej w Jarocinie. Na podstawie opinii biegłych sądowych z zakresu fizyko-chemii ustalono, że ilość zgromadzonych substancji zagraża nie tylko życiu człowieka, ale może spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi o znacznych rozmiarach. 

Śledztwo wykazało, że niebezpieczne substancje składowane były bez wymaganego pozwolenia oraz że 41-letni mężczyzna miał popełnić inne przestępstwa. 

Burmistrz Żerkowa, Michał Surma wydał więc gospodarzowi z Miniszewa nakaz usunięcia niebezpiecznych substancji. Niestety pomimo nałożonej kary właściciel nie wywiązał się ze swojego obowiązku.

W toku postępowania mężczyźnie przedstawiono również kolejne cztery zarzuty dotyczące dopuszczenia się wspólnie i w porozumieniu z innymi zatrzymanymi w tej sprawie osobami przestępstw polegających na kradzieżach z włamaniem, a następnie zaboru pojazdów mechanicznych w tym samochodu marki suzuki, z którego usunięto tabliczkę znamionową z numerem vin, a także tablice rejestracyjne oraz kradzieże lawety i koparki - relacjonował pod koniec ubiegłego roku rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Maciej Meler. 

Oskarżony przebywał w areszcie śledczym od marca do czerwca ubiegłego roku. Został zwolniony za poręczeniem majątkowym. Grozi mu kara 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo wykazało, że oskarżony nie działał w pojedynkę.  Tym samym oskarżeniem objętych zostało czterech innych mężczyzn w wieku od 21 do 35 lat oraz 28-letnia kobieta, którym zarzucono współdziałanie z 41-letnim mężczyzną.

Na poniedziałkowym posiedzeniu sądu stawił się tylko jeden z oskarżonych - Rafał G. właściciel gospodarstwa rolnego położonego w Miniszewie. Trzej oskarżeni: Piotr Ch., Dawid D. i Łukasz K. nie przybyli na rozprawę pomimo prawidłowego zawiadomienia o terminie procesu. 

Natomiast Sandra K. oraz Mateusz K. nie podjęli zawiadomień przesłanych pod wskazany w aktach sprawy adres korespondencyjny. W trakcie zaplanowanego posiedzenia sądu wyjaśnienia miały złożyć trzy osoby pokrzywdzone. One również nie pojawiły się na rozprawie.

Przewodniczący składu sędziowskiego Tomasz Janiec, pomimo zaistniałej sytuacji otworzył przewód sądowy, a prokurator Katarzyna Zielińska-Kubiak przeczytała pięć aktów oskarżenia przeciwko Rafałowi G. Oskarżony początkowo przyznał się do przedstawionych mu zarzutów, postanowił poddać się dobrowolnej karze. Odmówił jednak udzielenia kolejnych wyjaśnień.

 Obrońca oskarżonego z uwagi na wątpliwości, jakie budzi brak informacji na temat losów skradzionych rzeczy oraz zbyt obszernego materiału dowodowego, wniósł o odroczenie sprawy. Sędzia przychylił się do wniosku i zarządził nowy termin posiedzenia na 26 maja 2021 roku.   

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +5 / -1

    gminnik

    Kiedy odblokujecie komentarze pod prokuratorskimi zarzutami dla sekretarza?

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -3

    zuza

    dlaczego gazeta nie interesowała się tak bardzo kiedy przed sadem z zarzutami karnymi stanęło trzech pracowników starostwa w tym rzecznik i były wicestarosta i radny powiatu Mirosław D, obaj członkowie z pisu?

    • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

      Lukas

      Interesowała się

    • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

      hiber

      ... w stosunku do rolnika łatwiej o odwagę cywilną ? mogę się mylić, bo sprawy ani jednej ani drugiej nie znam

  • 2 miesiące temu | ocena +2 / -1

    jarock

    Nic nie widziałem, nic nie słyszałem, nie mam takiej wiedzy... Skąd my to znamy ?