Reklama

Jeżdżą bez prawa jazdy. Powodują wypadki, również śmiertelne wypadki. Nigdy nie powinno ich być na drodze

Opublikowano: 30 maja 2021 05:19
Autor: Elżbieta Rzepczyk

Jeżdżą bez prawa jazdy. Powodują wypadki, również śmiertelne wypadki. Nigdy nie powinno ich być na drodze - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jarocin. Jeżdżą bez prawa jazdy. Powodują wypadki, również śmiertelne wypadki. Nigdy nie powinno ich być na drodze. Dlaczego kierowcy siadają za kółko bez uprawnień? I czy odebranie prawa jazdy skutecznie blokuje ukaranych?

Reklama

Jarocin. Jeżdżą bez prawa jazdy. Powodują wypadki, również śmiertelne wypadki. Nigdy nie powinno ich być na drodze

Policja nie ma wątpliwości: coraz więcej osób jeździ bez prawa jazdy. Samozwańczy kierowcy są wielokrotnie sprawcami tragicznych wypadków. Wiozą śmierć i nie ma na to rady. Czy surowsze kary coś zmienią?

36-letni motocyklista nie przeżył zderzenia z volkswagenem passatem na „krajówce” w Witaszyczkach.

O sześć lat młodszy mężczyzna na łuku drogi wojewódzkiej w Tarcach volkswagenem passatem uderzył w drzewo. Zginął. Życie w wypadku straciła również jego koleżanka.

Jarocin. Jeżdżą bez prawa jazdy. Powodują wypadki, również śmiertelne wypadki. Nigdy nie powinno ich być na drodze

18-latek wsiadł za kierownicę seata ibizy. Auto rozbił na drzewie przy drodze krajowej nr 12 w Łobzie. Lekarz stwierdził zgon na miejscu. O rok starszy kolega siedział obok niego. Z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala, gdzie zmarł.

 Co łączy te wszystkie tragiczne zdarzenia prócz tego, że młodzi ludzie stracili życie?

Nie mieli prawa usiąść za kierownicę i wyjechać na drogi publiczne. Nie posiadali uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Policjanci mówią wprost: samozwańczy kierowcy są coraz większym problemem na drogach. Nie dość, że nie mają prawa jazdy, to pozwalają sobie jeszcze na jazdę po alkoholu. Tak było chociażby w przypadku 30-latka, który volkswagena rozbił na drodze wojewódzkiej nr 443. W organizmie mężczyzny stwierdzono 3,7 promila.

Dlaczego ludzie siadają za kierownicę bez prawa jazdy?

- To jest głupota, bo jeżeli ktoś nie ma uprawnień, to nie powinien nawet myśleć o tym, aby wsiąść i jechać. Wydaje mi się, że część takich zachowań wynika z sytuacji życiowej danej osoby. Ktoś gdzieś znajdzie pracę, nie ma możliwości innego dojazdu i wtedy decyduje się na kierowanie bez prawa jazdy. Takie postępowanie jest niewytłumaczalne i to jest bardzo karygodne, że osoba, która nigdy nie posiadała uprawnień, decyduje się na taki krok - uważa kom. Marcin Puzicki, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Środzie Wielkopolskiej.

Zauważa również, że przepisy są źle sprecyzowane.

Jarocin. Jeżdżą bez prawa jazdy. Powodują wypadki, również śmiertelne wypadki. Nigdy nie powinno ich być na drodze

- W mojej ocenie osoba, która nie posiada prawa jazdy nie powinna mieć możliwości zakupu pojazdu, a tym bardziej jego zarejestrowania na siebie. Bywa tak, że ktoś nie ma uprawnień, a jego nazwisko widnieje w dowodzie rejestracyjnym - dodaje szef średzkiej drogówki.

Niezgodne z prawem jest udostępnianie pojazdu osobie, która nie ma prawa jazdy. Sąd może orzec za to karę grzywny do 5 tys. zł. Nie liczą mandatów Jazda bez uprawnień jest wykroczeniem, za które grozi 500 zł mandatu, a jeżeli ktoś ich nie ma na pojazd danej kategorii, to płaci 300 zł. Dla większości samozwańczych kierowców nie jest to wielki wydatek.

- Nie liczyłem mandatów. To nie są jakieś duże pieniądze. Trudno się mówi, nie mam prawka, muszę zapłacić - coś za coś. Jakiś czas byłem za granicą, tam też jeździłem i jak było trzeba, płaciłem mandaty - mówi motocyklista, który prowadzi bez prawa jazdy.

Taki uczestnik ruchu drogowego musi pokryć koszt odholowania pojazdu i na tym problem się kończy. Jeśli ktoś notorycznie jeździ, chociaż nie ma prawa jazdy, to policja może skierować wniosek do sądu o jego ukaranie, a wtedy grozi mu 5 tys. zł grzywny. Pamiętać należy, że jeżeli dojdzie do kolizji lub wypadku, to konsekwencje są znacznie poważniejsze. Za spowodowanie wypadku śmiertelnego grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

- Brak uprawnień stanowi okoliczność obciążającą, którą sąd bierze pod uwagę przy orzekaniu kary i środków karnych. Ma ona wpływ na zaostrzenie wymiaru kary, ewentualnie na wydłużenie środków karnych - mówi sędzia Tomasz Janiec, wiceprezes Sądu Rejonowego w Jarocinie.

Jarocin. Jeżdżą bez prawa jazdy. Powodują wypadki, również śmiertelne wypadki. Nigdy nie powinno ich być na drodze

Jaka jest skala zjawiska? Ile osób siada za kierownicę i wyjeżdża na drogi nie mając uprawnień? Nie wiadomo. Policja nie prowadzi ewidencji tych wykroczeń.

- Nieraz są takie dni, że mamy trzech, czterech kierowców zatrzymanych bez uprawnień To nie są małe cyfry - ocenia kom. Marcin Puzicki.

Do statystyk trafiają tylko uczestnicy wypadków i kolizji. Z danych Instytutu Transportu Samochodowego wynika, że rośnie liczba osób uczestniczących w wypadkach i kolizjach, które nie posiadały uprawnień.

W 2017 roku było ich 11.763, a w 2019 - 13.241. Do tej grupy należy doliczyć jeszcze tych, którzy stracili prawo jazdy za kierowanie w stanie nietrzeźwości lub zbyt szybką jazdę.

Pomimo wyroku sądu lub administracyjnego zatrzymania dokumentu i tak wsiadają „za kółko”. Tragiczne wypadki z udziałem kierowców bez uprawnień są nagłaśniane przez policję i media. Nadal są tacy, którzy nie potrafią wyciągnąć wniosków, jak taka przejażdżka może się zakończyć. Na drodze krajowej nr 11 w Kotlinie policjanci zatrzymali jadącego zbyt szybko volkswagena golfa. Miernik prędkości wykazał, że mężczyzna w terenie zabudowanym poruszał się z prędkością 103 km/h. Za kierownicą siedział 18-latek bez prawa jazdy, który przewoził dwie osoby w samochodzie. Co więcej, auto nigdy nie powinno wyjechać na drogę, bo nie było zarejestrowane.

Nie brakuje śmiałków, którzy na kurs prawa jazdy potrafią przyjechać siedząc za kierownicą samochodu.

- Miałem już kilka takich sytuacji, że kursant w trakcie szkolenia przyjechał autem na zajęcia. Byłem zdziwiony, że jeździ bez uprawnień. Staram się wyperswadować takie zachowanie. Tłumaczę, że takie postępowanie jest bardzo niebezpieczne i może spowodować zagrożenie dla nich i innych uczestników ruchu drogowego - mówi Krzysztof Figaj, instruktor nauki jazdy, właściciel Szkoły Jazdy KRISS w Jarocinie.

Podkreśla, że część młodych ludzi kompletnie nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji, jakie im grożą.

- To niekoniecznie musi się skończyć mandatem. Może zdarzyć się, że policja skieruje sprawę do sądu o ukaranie takiej osoby, a to wiąże się dla niej z dodatkowymi sankcjami. Miałem takiego kursanta, który w czasie robienia kursu prawa jazdy został zatrzymany za jazdę bez uprawnień i sąd wydał mu dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Taką informację otrzymuję z wydziału komunikacji i muszę przerwać szkolenie - zaznacza instruktor.

Jarocin. Jeżdżą bez prawa jazdy. Powodują wypadki, również śmiertelne wypadki. Nigdy nie powinno ich być na drodze

Egzaminy coraz bardziej uproszczone Część młodych ludzi nie próbuje nawet zrobić prawa jazdy, bo twierdzi, że zajmuje to zbyt dużo czasu, a na dodatek coraz trudniej je zdać. Z taką argumentacją nie zgadza się szef Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kaliszu. Część młodych ludzi nie próbuje nawet zrobić prawa jazdy, bo twierdzi, że zajmuje to zbyt dużo czasu, a na dodatek coraz trudniej je zdać. Z taką argumentacją nie zgadza się szef Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kaliszu.

- Na przestrzeni wielu lat cały proces szkolenia, a potem egzaminowania został uproszczony. Kilka lat temu kursant w czasie egzaminu na placu manewrowym miał do wykonania kilka zadań, a teraz mamy dwa. Nie ma koperty, równoległych i prostopadłych wjazdów. Testy zostały także uproszczone. Kursant zdaje je w trybie rzeczywistym, jakby był na drodze - mówi Sławomir Chrzanowski, dyrektor WORD-u w Kaliszu.

W jego ocenie kandydaci na kierowców są dobrze wyszkoleni, bo w ośrodku, którym kieruje, jest coraz lepsza zdawalność.

- Gorzej wyszkoleni często zjeżdżają do Milicza. Jeżeli mamy zdawać egzamin w małej miejscowości, a w mieście, to wiadomo, gdzie jest łatwiej. Jeżeli ktoś podchodzi piąty lub ósmy raz, to często jest tak, że brakuje mu jeszcze trochę umiejętności, koncentracji. Nie każdy jest tak wyszkolony i opanowany, że za pierwszym czy drugim razem zda egzamin na prawo jazdy - uważa Sławomir Chrzanowski.

Liczą, że im się uda Co zrobić, aby na drogach było jak najmniej osób bez uprawnień? Policjanci nie mają wątpliwości, że tylko zaostrzenie kar spowoduje, że ludzie będą respektowali przepisy. Z tym twierdzeniem nie zgadza się sędzia z blisko 25-letni stażem orzekania w wydziale karnym.

- Nie ma na to rady. Jest pewna grupa ludzi, którzy nie myślą racjonalnie i taka osoba niezależnie od tego, jak będzie ukształtowane prawo, to zawsze je złamie, bo będzie liczyła, że jej się uda. Moim zdaniem to edukacja od podstaw powinna być inaczej ukształtowana, aby tych ludzi mentalnie zmienić. Problem tkwi głównie w nas, w tym, że nie mamy wystarczającej świadomości. Zaostrzenie kar za jazdę w stanie nietrzeźwości nie przełożyło się w żadnym stopniu na ograniczenie ilości osób popełniających te przestępstwa - ocenia wiceprezes jarocińskiego sądu.

Ewa Odachowska, psycholog transportu ITS:

Kierowcy wskazują na różne przyczyny wsiadania za kierownicę bez uprawnień. Wielu z nich towarzyszy przekonanie, że jeśli będą jeździć niezgodnie z przepisami, to nie poniosą konsekwencji, zatem pozostaną bezkarni. Spotyka się także głosy, że kierowcy czują się niesprawiedliwie ukarani odebraniem dokumentu, zatem jeżdżą bez niego. Zdarza się też myślenie, że kurs na prawo jazdy i egzamin jest droższy niż mandat. Wszystkie te elementy sprowadzają się do systemu kar za tego rodzaju postępowanie. Głównym elementem jest nieuchronność kary, jeśli kierowcy kilka razy udało się uniknąć konsekwencji takiego postępowania, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zachowanie będzie powielane. Kluczem jest zatem zarówno nieuchronność, jak i sprawiedliwość systemu restrykcji za wsiadanie za kierownicę bez uprawnień.
 

Przeszarżowałem i źle się to dla mnie skończyło

Rozmowa z motocyklistą, który jeździ bez uprawnień

Dlaczego jeździsz bez prawa jazdy?

Tak się złożyło. Miałem zrobić, ale ciągle brakowało czasu. A do motorów zawsze mnie ciągnęło i tak zacząłem jeździć. Z drugiej strony mam prawko na samochód i moim zdaniem to wystarczy. Przepisy znam, a techniki jazdy i tak się na kursie nie nauczę, trzeba po prostu jeździć, żeby robić to dobrze.

Miałeś dwa poważne wypadki na motocyklu, nie zniechęciło Cię to do jazdy na jednośladach i to bez prawa jazdy? Być może kurs pozwoliłby Ci jednak nabyć takie umiejętności, dzięki którym uniknąłbyś takiego ryzyka?

Moim zdaniem kurs nic by tu nie pomógł. Po prostu przeszarżowałem i źle się to dla mnie skończyło. To była moja wina. Wśród motocyklistów dość często się to zdarza. Jazda na tego typu maszynie wyzwala w człowieku emocje, pod wpływem których nietrudno się zapomnieć.

Czy jazda bez uprawnień daje dodatkową adrenalinę?

Nie. Nigdy tak o tym nie myślałem. Nie szukam i nie potrzebuję takich wrażeń.

Nie obawiasz się konsekwencji, w razie kontroli policji? Ile masz mandatów na swoim koncie i ile Cię kosztował brak prawa jazdy do tej pory?

Nie liczyłem. To nie są jakieś duże pieniądze. Trudno się mówi, nie mam prawka, muszę zapłacić - coś za coś. Jakiś czas byłem za granicą, tam też jeździłem i jak było trzeba, płaciłem mandaty. Wiem, że powinienem zrobić te uprawnienia, ale ciągle jest coś ważniejszego. Dużo pracuję, nie ma czasu na życie prywatne, a skąd dopiero na kurs. Ale wcześniej czy później na pewno to zrobię.

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 13 dni temu | ocena +0 / -0

    Kierownik

    Pierdolenie o szopenie. Moim zdaniem nie jeden co nie ma uprawnien jezdzi lepiej od tego co ma a nie kazdy jezdzi niebezpiecznie. Sa tacy ktorzy z roznych przyczyn nie mogli zdac prawa jazdy i tacy ktorzy je stracili przez nawet jeden wybryk. Nie nalezy takich skreslac tylko dac druga szanse i zobaczyc jaki będzie efekt.

  • 6 miesięcy temu | ocena +2 / -0

    Zimnyy

    Za brak prawa jazdy 10k mandatu i po sprawie.

  • 6 miesięcy temu | ocena +4 / -0

    Cichy

    Przez ludzi którzy jeżdżą bez prawa jazdy i robią sobie tory wyścigowe z dróg publicznych, jest szargane dobre imię motocyklistów. , Mówią że motocykl zabija, - nie, zabija głupota, brawura i brak szacunku dla maszyny.

  • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -0

    Duzy mobilek

    Nie każdy może być kierowcą. ..za małe kary....

  • 6 miesięcy temu | ocena +13 / -0

    Motocyklista

    Znam jednego takiego.Bez prawka motorem, samochodem.Wielki "biznesmen "jarocinski. Stwierdził,że na mandat go stać a ma też znajomosci w policji...Co takiemu zrobisz???

  • 6 miesięcy temu | ocena +5 / -0

    Kk

    Panie Sędzio nie zgadzam się z Panem, za niskie kary orzekacie,częściej wsadzać do więzień i nie rozkładać grzywny na raty ,niuchronność kary surowej może ich tylko wyeliminować ,a edukacja tu nic nie zmieni dla pewnej grupy osób