Reklama

Jarocińska ginekologia i położnictwo przeprowadza się. Będą porody rodzinne [ZDJĘCIA]

Opublikowano: 21 maja 2020 14:28
Autor: Anna Konieczna

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Klimatyzowane, dwupokojowe sale z łazienkami i blok porodowy obok sali cięć cesarskich - symbolicznie na Dzień Matki, jarocińska ginekologia i położnictwo przenoszą się do nowej części szpitala. Jak do tej pory wyglądały te odddziały, a jak będzie teraz - zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ.

 

 

Kobiety, które były pacjentkami jarocińskiej ginekologii i położnictwa, długo nie zapomną obskurnych pomieszczeń, jednej na cały oddział, ciasnej łazienki, nawet 5-osobowych sal i porodówki, która pamięta czasy „głębokiej komuny”. Te warunki odchodzą właśnie do przeszłości.

 

 

Trzy oddziały jarocińskiego szpitala - ginekologia, położnictwo i noworodkowy - przeprowadzają się bowiem do nowo wybudowanej części lecznicy. Niektórzy mówią wręcz, że do „innego świata”.

 

[jak jarociński szpital przygotowany jest na przyjęcie pacjentów zarażonych koronawirusem - na ten temat czytaj TUTAJ]

 

Tam pacjentki będą miały do dyspozycji - plan zakłada, że od jutra - 22 maja - diametralnie inne, nowocześnie urządzone pomieszczenia.

 

 

- Przygotowaliśmy dwuosobowe pokoje z oddzielnymi węzłami sanitarnymi - łazienką i ubikacją. A sala cięć cesarskich usytuowana została bezpośrednio obok bloku porodowego - wymienia dr n. med. Włodzimierz Budzyński. Wszystkie pomieszczenia tej części szpitala objęte są centralną klimatyzacją.

 

 

 

- Zależy nam, żeby te oddziały zaczęły jak najszybciej funkcjonować w nowych, lepszych warunkach. Chcemy zwiększyć liczbę porodów w naszym szpitalu, ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia płaci za nie bez limitu - stwierdza Henryk Szymczak, prezes Szpitala Powiatowego w Jarocinie.

 

 

Na urządzenie nowych pomieszczeń samorząd powiatu jarocińskiego, który jest jedynym właścicielem szpitala, przekazał pół miliona złotych. Za te pieniądze kupione zostały meble i łóżka - także porodowe.

 

[samorządy pomagają jarocińskiej lecznicy - więcej na ten temat czytaj TUTAJ]

 

A szef medyczny szpitala już zapowiada, że od 26 maja, czyli od Dnia Matki, w naszej lecznicy możliwe będą porody rodzinne.

 

 

- Jesteśmy w stanie zapewnić pełne bezpieczeństwo tak pacjentce, jak i osobie towarzyszącej i personelowi. Do dyspozycji będą wszystkie wymagane środki ochrony osobistej. Poza tym osoba towarzysząca będzie wchodziła na oddział zupełnie innym wejściem. Dzięki temu drogi z innymi osobami z oddziału nie będą się krzyżowały. Zachowaniu bezpieczeństwa sprzyja również to, że będziemy mieli dwie oddzielne sale porodowe - tłumaczy dr n. med. Włodzimierz Budzyński.

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +2 / -0

    Mery

    Gratulacje Rodziłam w tym szpitalu drugie dziecko warunki były katastrofalne cieszę się ze mamy będą teraz miały lepiej!

  • rok temu | ocena +0 / -0

    Ja

    Palenie w miejscu publicznym jest zabronione

  • rok temu | ocena +2 / -0

    Gość

    Wielki czas bo az wstyd zeby kobiety byly przyjmowane w takich peerelowskich warunkach. 5 kobiet na pokoju+niemowlaki+odwiedzajacy. Masakra 10osob na pokoju. Jeszcze przydalaby sie palarnia dla pielegniarek

  • rok temu | ocena +0 / -0

    M.

    Super! Wreszcie kobiety nie będą musiały uderzać głową w drzwi w ubikacji i dzielić łazienki z brudownikiem! Cieszę się z tej zmiany na plus.

  • rok temu | ocena +0 / -1

    Ireneusz

    No wkoncu bo 2 lata prawie już jest gotowe gazeta pisze a teraz przeprowadzka zawsze to coś heh

  • rok temu | ocena +0 / -1

    Jan Kowalski

    Na badanie jelita grubego czekam DZIEWIĘĆ MIESIĘCY. Jeszcze nie mam wyznaczonego terminu, po cichu liczę, że może w przyszłym roku.