Reklama

Wygrana w derbach. Jarota pokonała Nielbę i zrobiła krok w kierunku utrzymania

Opublikowano: 6 czerwca 2021 17:42
Autor: Dawid Borucki

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport To może być kluczowe zwycięstwo w walce o utrzymanie w III lidze. Jarota Jarocin pokonała Nielbę Wągrowiec 2:0 i znacząco poprawiła swoją sytuację w ligowej tabeli. Trzy punkty wywalczone w derbach z pewnością bardzo przydadzą się ekipie Piotra Garbarka, także pod względem mentalnym w końcówce sezonu.

Reklama

Derbowe spotkanie z wieloma podtekstami, szczególnie wśród kibiców, w takim momencie sezonu, gdy obie drużyny walczą o utrzymanie. Zwycięzca tego pojedynku nie tylko zyskał w ligowej tabeli, ale również mentalnie na finiszu sezonu. Obie drużyny przystępowały do niedzielnego meczu w dobrych humorach. Jarociniacy pokonali bardzo wysoko Mieszka Gniezno. Nieco niżej, ale także nadspodziewanie łatwo, swój mecz z Unią Janikowa wygrała Nielba Wągrowiec.

Początek spotkania należał do Nielby, która w pierwszych 10 minutach oddała dwa strzały na bramkę Sebastiana Lorka. W obu przypadkach bramkarz Jaroty nie był zmuszony do interwencji. Jarota powoli zaczynała się odgryzać. JKS miał niezły okres na zamknięcie pół godziny gry. Wówczas gospodarze oddali trzy strzały. Jako pierwszy bramkarza gości próbował zaskoczyć Mateusz Dunaj. Jego próba poleciała jednak nad poprzeczką. Zdecydowanie bliżej był Filip Szewczyk. Także strzelał zza pola karnego, tym razem po ziemi. Piłka nieznacznie minęła prawy słupek. Uderzał także Kacper Szymankiewicz, ale z jego próbą poradził sobie golkiper Nielby. Jeszcze przed zmianą stron, w 38. minucie Nielba zdobyła bramkę, ale ze spalonego, co zauważyli sędziowie.

Po zmianie stron pierwsze minuty były dość ospałe, raczej żadna z drużyn nie chciała popełnić szybko błędu. Jednak w 58. minucie popełnili go goście. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzał Sebastian Golak, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce. W dobrym miejscu znalazł się jednak Marcin Maćkowiak, który dobił piłkę z najbliższej odległości i otworzył wynik meczu. Pięć minut później w polu karnym faulowany był Filip Szewczyk, a sędzia ukarał zawodnika Nielby drugą żółtą, a więc w konsekwencji także czerwoną kartką. Z jedenastki nie pomylił się Krzysztof Bartoszak. Nielba w drugiej połowie nie była w stanie zagrozić bramce Lorka, a swoje kolejne szanse miała Jarota. W 78. minucie po dośrodkowaniu Mateusza Dunaja ładnie złożył się Szymon Piekarski. Silne uderzenie pomocnika Jaroty minęło jednak bramkę. W 89. minucie z rzutu wolnego uderzał Piotr Skokowski, ale także niecelnie. Ostatecznie więcej bramek nie padło. Jarota odniosła ważne zwycięstwo 2:0.

Kolejnym rywalem Jaroty będzie Pomorzanin Toruń. Spotkanie odbędzie się w grodzie Kopernika w niedzielę, 13 czerwca. Pierwszy gwizdek o 11:00.

Jarota: Sebastian Lorek – Piotr Skokowski, Marcin Maćkowiak (90’ Krystian Wawrzyniak), Sebastian Golak, Szymon Komendziński – Jędrzej Ludwiczak, Szymon Piekarski (85’ Krzysztof Matuszak) – Mateusz Dunaj (88’ Jacek Pacyński), Kacper Szymankiewicz (90’ Damian Pawlak), Filip Szewczyk (78’ Patryk Rzepka) – Krzysztof Bartoszak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 8 dni temu | ocena +1 / -1

    Holola zalogowany

    Uczucie świętowania zwycięstwa jest wspaniałe

  • 8 dni temu | ocena +3 / -0

    jarock zalogowany

    Gratulacje dla zespołu ! Teraz wszystko zależy od nas ... ale żeby tego nie zmarnować trzeba wygrać do końca wszystko i jest to jak najbardziej realne : Pomorzanin, Swarzędz, Flota. 12. miejsce jest ostatnim gwarantującym utrzymanie.

  • 9 dni temu | ocena +15 / -3

    Znafca rapu

    Byłem , widziałem! Gratulacje dla Jaroty! Druga połowa naprawdę na niezłym poziomie, szczególnie ze strony miejscowych. Inna sprawa to kibice - najpierw idioci z Wągrowca, kiedy ich zespół stracił drugą bramkę, koniecznie chcieli wyjść z klatki (co im się zresztą udało!), a później nasze przygłupy, koniecznie chcieli (mimo prowadzenia 2 do 0) zmienić ten wynik na walkower dla gości za zagrożenie pożarowe jakie raz po raz stwarzali. O, przepraszam - oni nazywają to oprawą. Tak więc - na boisku wygrała Jarota, a na trybunach remis ze wskazaniem dla bardziej chyba zdeterminowanych głąbów z Wągrowca.

    • 9 dni temu | ocena +8 / -3

      Obserwator

      Ta pseudo bojówka Jarocina tylko uważa, że to oprawa. Banda dzieciaków co im się za dużo wydaje... W 5 na 1 są mocni i bujaka po Jarocinie, w pojedynke potulni jak baranki 😂

      • 7 dni temu | ocena +1 / -0

        Becio

        Ta pseudo bojowka już dawno się skończyła razem z fan clubem. Gdyby nie sprzymierzency i derby to na zwykłym meczu bez stawki i z neutralnym rywalem nie byłoby wcale dopingu... a to wielka szkoda.