Reklama

Jarota podzieliła się punktami z Gwardią (ZDJĘCIA)

Opublikowano: 24 sierpnia 2019 21:19
Autor: Dawid Borucki

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport

Reklama

Jarota Jarocin w meczu 5. kolejki III ligi grupy II bezbramkowo zremisowała z Gwardią Koszalin.

 

 

Jako pierwsi dogodną sytuację stworzyli sobie Jarociniacy. W 10. minucie lewą stroną w pole karne wbiegł Szymon Piekarski, który posłał piłkę wzdłuż bramki – trudno określić, czy była to próba strzału, czy płaskie dośrodkowanie – ale nikt jej nie umieścił w siatce. Chwilę później w polu karnym Gwardii było zamieszanie z udziałem Mikołaja Łopatki i bramkarza gości, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Dobry kwadrans w wykonaniu Jaroty mógł skutecznie podkreślić Igor Skowron, ale jego uderzenie głową obronił bramkarz Gwardii, a stoper JKS-u i tak był na spalonym.

W 24. minucie bliski strzelenia bramki był Mateusz Dunaj, który zamknął dośrodkowanie Piekarskiego, ale w trudnej pozycji, choć z bliskiej odległości, nie trafił w bramkę. W 28. minucie z pomocą Dawida Idzikowskiego swoją szansę stworzyła Gwardia. Zawodnik Jaroty podał piłkę pod nogi rywala w pobliżu własnego pola karnego. Dobrze jednak interweniował Sebastian Kmiecik. W 37. minucie z sytuacyjnej piłki sprzed pola karnego uderzał Łopatka, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. W końcówce pierwszej połowy 2-krotnie sprzed szesnastki strzelał Szymon Piekarski, ale z jego próbami poradził sobie bramkarz gości.

 

 

W 56. minucie Jarota miała sporo szczęścia. Na uderzenie z połowy boiska zdecydował się Keisuke Naka, a piłka trafiła w poprzeczkę. Trzy minuty później zza pola karnego prostym podbiciem uderzał Szymon Gałczyński, ale obok bramki. Na początku ostatnich 30 minut 2-krotnie do interwencji zmuszony był Kmiecik, ale z próbami zawodników Gwardii poradził sobie bez zarzutu. W 79. minucie świetną okazję miał Adam Męcfel, ale w sytuacji sam na sam posłał piłkę nieznacznie nad poprzeczką. Kolejną – i ostatnią – dobrą sytuację na przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść Jarota miała w doliczonym czasie gry. Bramkarz Gwardii faulował Miłosza Kowalskiego, ale rzutu karnego nie wykorzystał Jędrzej Ludwiczak. Jego strzał obronił Adrian Hartleb, zostając bohaterem Gwardii w tym meczu.

W 6. kolejce Jarotę czeka kolejny wyjazd. W sobotę, 31 sierpnia w Gnieźnie rywalem podopiecznych Piotra Garbarka będzie Mieszko, który w sobotę uległ w Kołobrzegu Kotwicy aż 1:5. Początek meczu o 17.00.

 

 

Jarota Jarocin: Sebastian Kmiecik – Piotr Skokowski, Jędrzej Ludwiczak, Igor Skowron, Szymon Komendziński – Marcin Maćkowiak, Szymon Piekarski (83’ Beniamin Wrembel) – Szymon Gałczyński (71’ Patryk Kieliba), Dawid Idzikowski (55’ Adam Męcfel), Mateusz Dunaj – Mikołaj Łopatka (88’ Miłosz Kowalski)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +1 / -1

    as

    Wraca stara dobra Jarota

  • 2 lata temu | ocena +1 / -1

    As

    Wraca dobra Jarota

  • 2 lata temu | ocena +1 / -0

    jarock

    Niestety strata dwóch punktów niż zdobycie jednego... Koniecznie trzeba potrenować karne na treningach. Jarota woli grać z rywalami z wyższej półki.