ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M A
R E K L A M ABS_A1
R E K L A M AWOLNE MIEJSCA B1
R E K L A M A

Jarocinianin najlepszym kucharzem w Polsce

› Aktualności 7 miesięcy temu    25.11.2019
Anna Kopras Fijolek
komentarzy 4 ocen 3 / 100%
A A A
 fot. portal pozytyw net i Bocuse d’Or Poland

Jakub Kasprzak wygrał polskie eliminacje najbardziej prestiżowego konkursu kulinarnego na świecie "Bocuse d’Or".

 

R E K L A M AGAZETA online SRT1

Wyeliminował 5 rywali i dostał się do finału kontynentalnego w Tallinie w Estonii w maju 2020. Będzie tam reprezentował Polskę.

 

Jakub Kasprzak ma 33 lata. Jest laureatem licznych konkursów m.in. prestiżowego Wine & Food Noble Night 2018, w którym wygrał staż w najlepszej restauracji na Świecie - El Celler de Can Roca u słynnych braci Roca, w Hiszpanii.

 

Miłośnik nowoczesnej kuchni z domieszką tradycyjnej francuskiej. Entuzjasta mieszanki stylów swoje doświadczenie i wiedzę zdobywał m.in. w USA, Kanadzie, Grecji i Norwegii. Jest współzałożycielem grupy Poznańskich Kucharzy Razem.

 

W "Bocuse d'Or" startował 2 lata temu, zajmując wówczas 2 miejsce. Był laureatem 2 i 3 miejsca Kulinarnego Pucharu Polski. Na co dzień pracuje w restauracji "Sezony" w Trzeku pod Poznaniem.

 

Kuba często występuje w porannym programie dzień dobry TVN, gdzie gotuje "na żywo".


 

Bocuse d'Or to najbardziej prestiżowy konkurs kulinarny na świecie. Na celu ma promowanie i rozwijanie młodych talentów w kraju i poza jego granicami, promowanie różnorodności dziedzictwa kulinarnego jak również zwiększenie świadomości kulinarnej kucharzy i szefów kuchni.

 

ZOBACZ TEŻ - 100 spotkań na 100-lecie szkoły. Z szefem renomowanej restauracji

 

Zjadłem zupę z głowy małpki

            Wiele razy licealiści wybuchali śmiechem w trakcie spotkania z kucharzem Jakubem Kasprzakiem. Bardzo żywiołowo i ciekawie absolwent z 2005 roku opowiadał o swoim życiu.

            Wspominając liceum powiedział, że chodził do klasy, o której często było głośno w szkole, np. z powodu największej ilości godzin nieusprawiedliwionych w miesiącu. Takie i inne niechlubne rekordy wspomina dzisiaj z koleżankami i kolegami w trakcie spotkań. - Cały czas trzymamy się razem. Nauczyciele, atmosfera tej szkoły, wyjazdy - wszyscy z mojej klasy jednogłośnie stwierdzamy, że  najlepszym okresem w życiu było liceum, a nie studia. Chcielibyśmy tu wrócić - mówił ze śmiechem.

            Po maturze, jak wielu w tamtych czasach, poszedł na marketing i zarządzanie. Po pół roku studia - jak powiedział - z niego „zrezygnowały.” - Wielu studentów pracuje w gastronomii. Poszedłem pracować do restauracji. I zostałem w kuchni. Do tej pory. To już trzynasty rok leci - wyjaśnił.

            Wtedy właśnie postanowił podróżować. Pracował m.in. w Stanach, Kanadzie, Francji, Austrii i Norwegii. Zwiedził również Tajlandię i Chiny. - Jeżeli macie ochotę wyjeżdżać to wyjeżdżajcie. Jak najwięcej i nigdy z tego nie rezygnujcie. Poznawanie nowych krajów, kultur, nowych smaków pozwala nam inaczej myśleć. Wtedy nic nas nie ogranicza. Jestem tego dobrym przykładem - podkreśla. Wspominał, jak dziwnie czuł się w Stanach Zjednoczonych, gdy na dworcu autobusowym był jedynym białym człowiekiem wśród czarnych Amerykanów. Najdziwniejszą potrawę zjadł w Chinach. Zamówioną zupę z pisanego po chińsku menu podano w wielkich miskach. - Fajnie pachniała, dobrze wyglądała. Wyczułem łyżką coś twardego na dnie. Była to ugotowana mała głowa małpki z oczkami. Zaskoczenie. Ale zupę dokończyłem. Była naprawdę smaczna - wspomina ze śmiechem.

              (...) Jest współzałożycielem inicjatywy Poznańscy Kucharze Razem. Pięć lat temu dziesięciu topowych kucharzy postanowiło razem przygotowywać kolacje degustacyjne.  Dzięki temu jest między nimi pełna współpraca, niespotykana w tej grupie zawodowej w innych miastach.

            Startował w wielu konkursach, m.in. dwukrotnie był laureatem w Kulinarnym Pucharze Polski. Teraz przygotowuje się do udziału w najbardziej prestiżowym na świecie konkursie kulinarnym Bocuse d’Or w Lyonie.

            Ostatnio gotuje również na ekranie w programie „Dzień dobry TVN”. - Mam jeszcze w życiu wiele od osiągnięcia. Moja kariera rozwija się. Robię coraz więcej projektów, do wielu jestem zapraszany. Ta droga zaczyna nabierać fajnego kształtu - podsumował spotkanie Jakub Kasprzak. 

(gc)

 

 

 

 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

+ 3 głosów: 3 (100%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (5)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Marynia
5 miesięcy temu 5
Jak ja bym jeszcze raz miała wybrać zawód to na pewno kucharz. Uwielbiam gotować.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ jarock
7 miesięcy temu ocena: 100%  4
Gratulacje !!! Wracaj do Jarocina a nie Magda Gessler...
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ ---
7 miesięcy temu 3
mieszka w jarocinie i tu pracuje ?
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ (*)
7 miesięcy temu ocena: 88%  2
Gdyby mieszkał i był zagorzałym fanem Ziemi Jarocińskiej to jeszcze coś by miał. To też by zależało od stopnia przynależności. A gdyby był tylko zwykłym mieszkańcem, to pewnie by codziennie rano na dworzec pędził, bo takie jest życie w Jarocinie.
~ Nieświeże Mango
7 miesięcy temu ocena: 100%  1
Gratulacje !!!
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
R E K L A M A