Dostosuj wydruk

Co z Jarocin Festiwal 2017? "Poprzednia edycja pokazała, że istnieje potrzeba radykalnej zmiany"

Co z Jarocin Festiwal 2017?

Jarocin. Gmina Jarocin. Jarocin Festiwal 2017. Kultura w Jarocinie. Festiwal Jarocin

W połowie września ubiegłego roku okazało się, że umowa pomiędzy producentem poprzedniej edycji Festiwalu, a Muzeum Regionalnym w Jarocinie została zerwana. Tym samym miasto nie miało producenta wykonawczego tegorocznej imprezy (wcześniej umowę podpisano na 2 lata).

Agencja MJM Prestige nie podała oficjalnych powodów rezygnacji. W rozmowach ze zorientowanymi urzędnikami i osobami z branży łatwo się było zorientować, że chodzi o pieniądze. Odpowiedzialny za sferę kulturalną wiceburmistrz Robert Kaźmierczak, który przy każdej okazji mówi o profesjonalizmie organizacyjnym MJM, nie wykluczał, że agencja zajmie się samą organizacją rockowiska. Miasto zaś pozostawiłoby sobie większy wpływ na wymiar kulturalny i dobór repertuaru.

Pojawił się też termin kolejnego festiwalu - 13-15 lipca. Potem, już na komisji kultury urzędnicy precyzowali, że chodzi o weekend 14-16 lipca (festiwal nie odbywałby się jak w 2016 roku już w czwartek).

Minęły kolejne dwa miesiące, zaczął się nowy rok, a ze strony miasta, czy potencjalnego organizatora ani słowa. „Swego czasu podany został termin oraz informacje o zmianach organizacyjnych, ale od tej pory nastała niepokojąca cisza. Czy coś się dzieje, coś idzie do przodu, czy festiwal się w ogóle ma odbyć? – padają pytania między innymi na profilu społecznościowym „Będziemy w Jarocinie”.

Od strony gminy w organizację rockowiska zaangażowany jest Spichlerz Polskiego Rocka, a co za tym idzie Muzeum Regionalne. Na jakim etapie są dzisiaj przygotowania?  - Są bardzo zaawansowane. Myślę, że maksymalnie w ciągu dwóch najbliższych tygodni, będzie ogłoszenie informacji o tym, kto będzie występował na festiwalu, w jaki sposób to będzie zorganizowane, kto będzie dystrybuował bilety itd. - a więc wszystkie informacje dla tych, którzy będą chcieli wziąć udział w tegorocznej edycji festiwalu - zapewnia Sebastian Pluta.

Ubiegłoroczna edycja Jarocina pokazała, że istnieje potrzeba radykalnej zmiany formuły tego festiwalu

Dyrektor MR w Jarocinie nie chce póki co rozmawiać o szczegółach. - Wszystkie informacje otrzymacie państwo w formie komunikatów. Było cicho i wszyscy obawiali się tego, że ten festiwal może się nie odbyć. To jest niemożliwe, festiwal jest najważniejsza imprezą kulturalną Jarocina i nie ma możliwości, żeby się nie odbył - dodaje kategorycznie.

Z informacji ratusza wynika, że nie podpisano jeszcze żadnych formalnych umów z zewnętrzną agencją. - Ta edycja ma być kolejnym krokiem do tego, żeby festiwal był bardziej imprezą, na którą miasto ma większy wpływ poprzez SPR, niż wtedy, kiedy zamawiano konkretną usługę, impreza odbywała się w konkretnych dniach, występowały takie, a nie inne zespoły – mówi dyrektor. - Chodzi o to, żeby festiwal wciąż zmieniał swój charakter, żeby nie było takiej sytuacji, że miasto dając pieniądze, na zasadzie jakiejś formy zamówień publicznych, zamawiało sobie festiwal, jakaś agencja przyjeżdża, organizuje go, wyjeżdża i tak naprawdę jej związek z festiwalem kończy się na tym, że przedstawia faktury, otrzymuje zapłatę i koniec. 

Chcemy, żeby Jarocin odzyskiwał swoją rangę jako impreza kulturotwórcza, a nie odtwórcza.

  Dyrektor MR nie ukrywa, że miasto chce mieć o wiele większy wpływ na ostateczna formę festiwalu niż to było do tej pory.  - Chcemy, żeby Jarocin odzyskiwał swoją rangę jako impreza kulturotwórcza, a nie odtwórcza, żeby się rozwijał, dlatego będziemy inwestowali nadal w Jarocińskie Rytmy Młodych.

Samorząd przeznaczył na organizację festiwalu ponad 400 tys. zł. Miasto złożyło też wniosek o dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (konkurs ma być rozstrzygnięty na przełomie stycznia i lutego). 

Robert Kaźmierczak, II zastępca burmistrza Jarocina:

Ubiegłoroczna edycja Jarocina pokazała, że istnieje potrzeba radykalnej zmiany formuły tego festiwalu, aby on odbywał się także za 5-10 lat, służył miastu, jarociniakom, ale i kulturze, ze względu na swój kulturotwórczy, a nie odtwórczy charakter. Co z tego, że w 2016 r. przyjechało kilkanaście tysięcy ludzi, skoro większość z nich wpadła do Jarocina nie na festiwal, ale na koncert zagranicznej gwiazdy na 2-3 godziny? Te osoby, fani Prodigy czy Slayera, pojawiliby się także na ich koncertach, gdyby odbywały się na skraju Polski - w Suwałkach czy w Ustrzykach Dolnych. Przyjechaliby na te dwie-trzy godziny i wyjechali, ale taka publiczność nie buduje festiwalu: atmosfery w mieście, wspólnoty ludzi chcących razem coś przeżywać, rozmawiać ze sobą, albo po prostu przebywać razem przez kilka dni, bo ściągają ich podobne zainteresowania, wartości, ale i legendarne miejsce - Jarocin. Wydaje mi się, że takiego Jarocina oczekują najwierniejsi uczestnicy naszego festiwalu, którym na tym wydarzeniu bardzo zależy. O tym chociażby piszą w facebook'owej grupie "Będziemy w Jarocinie".

Festiwal, który planujemy na 14- 16 lipca z obrzeży miasta zostanie przeniesiony do centrum - na rynek, do parku, na jarocińskie ulice. Będzie odbywał się na kilku scenach - mniejszych i większych. Chcielibyśmy, aby cały Jarocin żył tym festiwalem, aktywnością jego uczestników i artystów, którzy byliby dostępni dla mieszkańców i swoich fanów. Na scenach nie mają odbywać się wyłącznie setne koncerty tych samych artystów i dokładnie takie same, jakie oni wykonali przez ostatni rok na dziesięciu innych festiwalach, na piętnastu juwenaliach i pięćdziesięciu dniach miast. Jarocin ma kreować nowe wydarzenia artystyczne, nowe kooperacje artystów, ale i nowe gwiazdy, a nie kupować za setki tysięcy złotych wykonawców o statusie gwiazdy. Liczę się z tym, że na początku spotkamy się z wieloma głosami krytyki i możemy mieć spadek frekwencyjny w porównaniu chociażby z 2016 r., ale chcemy systematycznie budować publiczność tego festiwalu, która przyjeżdża tutaj nie tylko ze względu na jego legendę i występujących legendarnych artystów, ale poprzez uczestnictwo w niepowtarzalnych wydarzeniach artystycznych budują nową legendę Jarocina.

Program w dużym stopniu zaproponowało kilku muzyków i promotorów muzycznych, którym oddaliśmy role kuratorów czy ambasadorów Jarocina 2017. Za kilkanaście dni ujawnimy, z kim współpracujemy oraz ich propozycje na Jarocin 2017. Karnety będą znacząco tańsze niż w minionych latach, a jarociniacy znów będą mieć możliwość ich zakupu w specjalnych cenach. W lutym wystartuje konkurs Jarocińskie Rytmy Młodych, który zajmie poczesne miejsce w strukturze festiwalu, ze wsparciem najważniejszych polskich mediów.

 

 

autor: Bartek Nawrocki

Źródło:

Dodano: 2017.01.05

jarocinska.pl Copyright © 2007 - 2017 Południowa Oficyna Wydawnicza
redakcja: ul. Kasprzaka 1a, 63-200 Jarocin, 62 747 15 31