Dostosuj wydruk

Burmistrz pojechał na Woodstock. Zobacz, jak skomentował wydarzenie [SONDA]

Burmistrz pojechał na Woodstock. Zobacz, jak skomentował wydarzenie [SONDA]

Burmistrz Jarocina ogłosił w ubiegłym roku rewolucyjne zmiany w tegorocznej edycji Jarocin Festiwalu. Impreza odbyła się w połowie lipca, ale opinie na jej temat są bardzo podzielone. Ale Adam Pawlicki też ocenia i porównuje. Właśnie wrócił z Woodstocku i zamieścił na swoim prywatnym profilu w mediach społecznościowych swój komentarz na ten temat. Niektóre sformułowania mogą zaskoczyć.

 

 

Tegoroczny Jarocin Festiwal został ograniczony do dwóch dni i został w znacznej mierze podporządkowany transmisji telewizyjnej, która rzeczywiście była zupełnym novum na festiwalu w Jarocinie.

 

 

[jak wyglądał tegoroczny Jarocin Festiwal - zobacz TUTAJ oraz TUTAJ]

 

 

Taka formuła zyskała tylu zwolenników, co przeciwników [zobacz niektóre opinie festiwalowiczów TUTAJ]. Ci pierwsi byli pod wrażeniem rozmachu i technicznej strony imprezy. Z kolei przeciwnicy zarzucali, że „festiwal stracił pazur” i „to już nie ten Jarocin”. Porównywali nawet to, co działo się w Jarocinie z Opolem, czy Sopotem [o tym więcej TUTAJ].

 

 

Tymczasem burmistrz Adam Pawlicki, który z nowego festiwalu był bardzo zadowolony, pojechał z rodziną na Pol'and'Rock Festival (dawny Przystanek Woodstock), żeby przyjrzeć się, jak zorganizowana jest ta wielka, kultowa już impreza.

 

 

[o porównaniu Jarocina do Woodstocku pisali śmy także TUTAJ]

 

 

Na swoim prywatnym profilu w mediach społecznościowych napisał, że: „W Jarocinie było lepiej.

 

 

I uzasadnił:

 

 

„W Jarocinie scena była ciekawsza, bardziej dynamiczna z nowoczesnym oświetleniem takiej na Woodstocku nie było. Dźwięk był w Jarocinie idealnie czysty, każde słowo było słychać, a mocy też nie zabrakło. Na Woodstocku zupełnie inne nagłośnienie bo inna skala, mocne nagłośnienie i dużo niskich dźwięków. Kapele na sobotnim końcowym koncercie, tej samej klasy co w Jarocinie.”

 

 

 

 

Naszemu włodarzowi szczególnie nie podobało się jednak otoczenie około festiwalowe, które jego zdaniem „Jarocin mocno przebija”.

 

 

„Na Woodstocku pełno śmieci, wszędzie piach i bałagan, nie wspomnę wszechobecnym smrodzie niemytych ludzi. Kolejki bardzo długie za jedzeniem. Powodzenie tego festiwalu to z pewnością postać Jurka Owsiaka, który robi świetną darmową imprezę, z którą trudno z tego powodu konkurować.”

 

 

 

 

 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się. Również w sieci.

autor: Anna Konieczna

Źródło:

Dodano: 2019.08.05

jarocinska.pl Copyright © 2007 - 2019 Południowa Oficyna Wydawnicza
redakcja: ul. Kasprzaka 1a, 63-200 Jarocin, 62 747 15 31