R E K L A M A
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - BS Jarocin
R E K L A M A

Wielki Teatr w Małym Mieście z seksapilem

› Aktualności 12 dni temu    6.12.2018
Artykuł gościnny
komentarzy 1 ocen 2 / 100%
A A A
Wielki Teatr w Małym MieścieWielki Teatr w Małym Mieście

Kalinę Jędrusik. Każdy z nas pamięta jej niezwykłe role, jej występy w Kabarecie Starszych Panów i… seksapil. Wystąpi w ramach projektu Wielki Teatr w Małym Mieście. To niemożliwe? Teatr to magia. Tu wszystko jest możliwe.

 

R E K L A M A

 

 

Tegoroczny Wielki Teatr w Małym Mieście dobiega końca. Przed nami ostatni spektakl Kalina z Teatru Nowego w Poznaniu. To już pora na podsumowanie. Maciej Śledzianowski i Małgorzata Niestrawska-Kaźmierczak ze Stowarzyszenia Jarocin XXI z zupełnie innych perspektyw patrzą na teatr. Co sądzą o tegorocznej edycji? Zapraszamy na krótką rozmowę.

Marta Szych: WTWM dobiega końca. Jak podsumujecie tę edycję?

Małgorzata Niestrawska: Zmiany, zmiany, zmiany. Na etapie planowania wiedzieliśmy, że z teatrem chcemy zanurzyć się w przeszłość. Od razu nasz wybór padł na Żyjemy w najlepszym z możliwych czasów i Obwód głowy. Potem dokładaliśmy kolejne klocki, w międzyczasie pojawił się Teatr Polska - projekt Instytutu Teatralnego i pierwotne plany trzeba było weryfikować. Z bólem serca w ostatnich dniach zrezygnowaliśmy z Obwodu Głowy, ale na rzecz Kaliny, którą rok temu bardzo chcieliśmy mieć, a wtedy Anna Mierzwa była w ciąży i nie wyszło. Poza tym my lubimy zmiany, a lżejsza Kalina to ciekawsza propozycja na grudzień, na przedświąteczną atmosferę.

Maciej Śledzianowski: Dla mnie zawsze największym wyzwaniem jest techniczne przeniesienie spektaklu z desek teatru do naszych jarocińskich przestrzeni, sprawienie, żeby widz czuł się jak w teatrze. Ten rok niby nie był wyzwaniem, bo gramy głównie w kinie oraz JOKu, ale to tylko pozory. Jak sprawić, żeby w sali JOK 200 osób widziało scenę, w której aktorka leży na podłodze i jak z kina zrobić kameralną salę na intymne zwierzenia bohaterów. W tym roku moim hasłem było: bez kompromisów. Jeśli ma być podłoga baletowa- będzie, jeśli widzowie mają słyszeć szept – będą. Na razie się udaje. Boję się tylko, że Kalina za dobrze „się sprzeda” i widownia na 200 osób nie wystarczy, a większej w JOKu jeszcze nie budowaliśmy.

 

M.Sz.: Taki projekt to działanie długofalowe, który etap jest najprzyjemniejszy? A który najtrudniejszy?

M.N.: Najbardziej lubię dwa momenty, gdy piszę wniosek i szukam spektakli, mogę bezkarnie jeździć do teatru, oglądać i czytać, chłonąć. Potem układanie tego w całość, jak puzzle. Żeby wpasowało się w koncept, żeby się spodobało, żeby Maciej zgodził się na rider techniczny.

M.Ś.: Przecież ty nigdy nie pytasz, ty mówisz: robimy teatr, powiedź Romanowi (od redakcji: Roman Wyduba - szef firmy VEGA od samego początku WTWM związany z projektem, wykonawca techniki). Ale fakt, ja też to lubię. Przychodzą skomplikowane ridery, teatry wątpią czy zagrają u nas, a potem jest oczarowanie naszym miastem. Teraz już jest tak, że jak dzwonimy gdzieś, teatr mówi: chcemy Parowozownię albo coś lepszego. Mamy chyba dobrą opinię.

 

M.Sz.: A dlaczego Kalina zastąpiła Obwód Głowy? Były plakaty, informacje w mediach, a tu nagle zmiana.

M.Ś.: Teatr to żywy organizm, ktoś jest chory, ktoś wyjechał. Obwód Głowy w Teatrze Nowym został chwilowo zawieszony, ale na szczęście pracują tam cudowni ludzie i wrócił pomysł z Kaliną, na którą się strasznie cieszymy, choć nie będzie łatwo, bo choć to monodram to poza aktorką na scenie pojawia się czteroosobowy zespół muzyczny. To będzie pełnoprawny koncert.

M.N. : Kalina to też wyzwanie dla aktorki, która wciela się w postać tak ikoniczną- Kalinę Jędrusik. Każdy z nas pamięta jej niezwykłe role, jej występy w Kabarecie Starszych Panów.

M.Ś.: …i seksapil.

M.N.: I seksapil. Anna Mierzwa sama wybierała piosenki do spektaklu, świadomie budowała repertuar tego koncertu. Kalina Jędrusik chyba nigdy nie występowała w Jarocinie, ale w ten środowy wieczór może damy się zwieść i uwierzymy, że to ona we własnej osobie. Ot, magia teatru.

 

M.Sz.: WTWM kończy Kalina, a jakie plany na kolejny rok?

M.Ś.: Mamy nową, świetną przestrzeń w Witaszycach, trzeba coś do niej znaleźć.

M.N.: Pomysł już jest, chcemy wrócić do świata sprzed 1939 roku. Mamy wybrane sztuki. Maciej szuka miejsc, a ja finansów. Bo taki projekt teatralny to kwoty rzędu 100 tys. i więcej. Bez dotacji nie damy rady. A jeszcze trzeba znaleźć coś dla młodszych widzów, bo i WTWM Junior trzeba zrobić. Dużo pracy przed nami, ale i zabawy, i radości. Bo robienie teatru daje satysfakcję. Zdecydowanie.

M.Ś.: i to 3 razy: Po raz pierwszy, gdy zobaczy się spektakl, który zachwyca i zakiełkuje myśl - zapraszamy do Jarocina, po raz drugi, gdy spektakl startuje, gdy po tygodniach przygotowań w końcu zamykamy drzwi, gasną światła i wiemy, że teraz już wszystko w rękach aktorów i po raz trzeci, gdy słyszymy oklaski z sali i słowa widzów, że było magicznie.

 

M.Sz.: Zapraszamy na Kalinę, tak?

M.N.: Zdecydowanie. Ja kupuję na mikołajki bilety da całej rodziny.

M.Ś.: Polecamy!

Podwójne zaproszenie na spektak mozna wygrać w konkursie, który znajdziesz w Magazynie ONA. Do kupienia razem z "Gazetą Jarocińską" w tym tygodniu.

R E K L A M A
R E K L A M A
+ 2 głosów: 2 (100%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (1)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ xd
12 dni temu 1
xd
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
R E K L A M A
R E K L A M A