ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M A
R E K L A M AGoogle Projekt A1

Rolnicy z czterech powiatów nie mogą dojechać do swoich pól

› Aktualności 3 miesiące temu    4.06.2019
Anna Kopras Fijolek
komentarzy 8 ocen 0 / 0%
A A A
 fot. Anna Kopras-Fijołek

- Mój ojciec, który żył 90 lat, tu chodził, ze swoim ojcem. Kosami siekli. I droga była. A dzisiaj nie ma drogi - mówi Marek Banaszak, sołtys i radny z Kruczyna (gm. Nowe Miasto nad Wartą).

 

W czym tkwi problem? - Od tego miejsca, gdzie pani stoi, przez 800 metrów, jest droga prywatna - nie wiadomo, na jakich zasadach. Od niepamiętnych czasów wszyscy rolnicy tu jeździli. Tu droga była zawsze - mówi jeden z gospodarzy. Okazuje się jednak, że jest prywatna. 800 metrów dalej jest droga należąca do Skarbu Państwa (ok. 1 km). - Kolejny odcinek (ok. 600 m) - według map jest łąką, choć nigdy nią nie była - i dalej znowu jest droga należąca do Skarbu Państwa. Jak my mamy się przemieszczać? - pytają rolnicy.

 

Z wiedzy gospodarzy wynika, że rolnik z Chwałkowa Kościelnego - Adam Brylewski kupił łąkę i zaczął blokować przejazd. Przy okazji stał się bowiem również właścicielem dwóch kawałków drogi. - Gmina Jaraczewo wyceniła je na 31 tys. zł i miała wykupić, ale się wycofała - dodają gospodarze z czterech powiatów: jarocińskiego, średzkiego, śremskiego i gostyńskiego. Na spornym odcinku znajduje się 128 działek należących lub dzierżawionych przez 83 użytkowników - z Jaraczewa, Wojciechowa, Cerekwicy, Łobzowca, Poręby, Chwałkowa, Kruczyna, Kruczynka, Michałowa, Chwalęcina, Kolniczek.

 

Jak sobie radzą teraz?

- "Ogólnie mamy zakaz wjazdu. Jak przychodzi czas rozwożenia nawozu czy sprzątania łąk, jest nieciekawie... Przyjeżdża policja... " - Przyjechał sąsiad, przeszło 80 lat, o kulach. Doszło do bicia z właścicielem drogi" - "Posadził tu starszego człowieka, żeby pilnował i nikogo nie przepuszczał" - "Tu, na tej łące, maszyny stały, wynajęte, przez dwie godziny, bo droga była zablokowana. Wjechały i nie mogły wyjechać" - mówią.

Jeden z mężczyzn opowiada o zdarzeniu, które miało miejsce w ubiegłym roku. - Przyjechał starszy chłop - z Kolniczek albo z Michałowa - w bąka miał nawozu nasypane. I prosił go, żeby go wpuścił. Chłop się trząsł. Nawrócił z tym bączkiem, pojechał do domu i z kobietą by się pozabijali! Bo nawóz się ubił, nie chciał wylecieć i łyżkami wybierali - mówi. - Pani, tu są setki hektarów i my tak stoimy ciągnikami do mostu. On sobie blokuje. A siano jest nasze! Co mamy z tym zrobić?! W końcu nerwowo nikt nie wytrzyma!

 

Gmina - bez metra własności

Stanisław Andrzejczak, wiceburmistrz Jaraczewa uważa, że sprawa jest załatwiona - przynajmniej ze strony gminy.

 

- Mieliśmy spotkanie z przedstawicielami tych rolników i wytłumaczyliśmy, w obecności radczyni prawnej, co mają zrobić, jaką drogą mają iść - mówi wiceburmistrz. - Mają wystąpić do sądu o ustanowienie służebności. To jest najprostsze rozwiązanie. Innej możliwości nie ma. Skoro pan Brylewski się tak upiera. Skąd wziął się problem? Kto ponosi odpowiedzialność? - Podejrzewam, że pan Brylewski, kupując dwie działki, nie był świadomy, że kupuje je z drogą. Sprawa wyszła dopiero wtedy, jak rolnicy zwrócili się do nas - myśleli, że to gminna droga - żeby im wyrównać drogę. Sprawdziliśmy i okazało się, że to nie nasza droga. My tam nie mamy nawet metra własności - tłumaczy Stanisław Andrzejczak. Nie zgadza się z zarzutami rolników, którzy twierdzą, że przed wyborami mieli obiecane, że gmina wykupi od Brylewskiego grunt, żeby im rolnikom dojazd do pól, a po wyborach zostali sami z problemem. - To jest własność prywatna. My nie możemy żadnych swoich środków angażować. Przy kontroli RIO dostaniemy "po uszach" - dodaje wiceburmistrz.

 

Droga jest moja!

 

Adam Brylewski zapewnia, że - kupując działkę - nie wiedział, że nabywa ją razem z drogą dojazdową do wszystkich pól. Nie wie, kto popełnił błąd przy sprzedaży. Uważa natomiast, że rozwiązanie jest jedno. - Ja chcę sprzedać te grunty, ale gmina Jaraczewo nie chce kupić. O to chodzi. Ja już trzy lata do nich jeżdżę i tłumaczę, żeby kupili, a oni twierdzą, że pieniędzy nie mają i nic z tego. Przecież droga musi być do wszystkich i musi być gminna! - mówi rolnik z Chwałkowa. Podkreśla, że gmina sama wyceniła ten grunt na 31 tys. zł. - Wzięli rzeczoznawcę. Już było uzgodnione, że wykupi, a od razu się wycofali, że nie wykupują - dodaje Adam Brylewski. Kilka tygodni temu otrzymał z urzędu odmowną odpowiedź w tej sprawie. Gospodarz przyznaje, że celowo blokuje innym rolnikom dojazd do pól. - Droga jest moja. Po mojej działce nie muszą jeździć - uważa. Jak powinni jeździć? - Jakby gmina wykupiła, to by jeździli po gminnej drodze - stwierdza. Przestał blokować rolnikom dojazd, kiedy usłyszał, że sprawa zostanie załatwiona tak, jak wcześniej mu obiecywano. Tak się jednak nie stało. Czy w związku z tym będzie ponownie utrudniał rolnikom dojazd? - Będę blokował, bo droga jest moja! Gmina mnie "olała". Ludzie wiedzieli, że miał być wykup - dodaje. - Jak chcą, niech idą do sądu, niech sąd rozstrzygnie, ale działka jest moja i nikt po mojej działce nie musi jeździć. Niech sobie zrobią drogę gdzieś indziej i koniec! To gmina będzie mieć jeszcze większe koszta - a podatki bierze. Czego się obawiają z tym wykupem? (...) Co to dla nich 30 tysięcy? To nie jest dużo.

 

ZOBACZ TEŻ - STRACILI WSZYSTKO W POŻARZE DOMU

 

 

 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się. Również w sieci.  

+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (8)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ taki sobie obserwator
3 miesiące temu 8
Komentarze (6)- a jest 5. gdzie szósty, mój komentarz- nie pomyśli władz Jaraczewa, / ????to się nie ukazał. ?????a pisało ''komentarz został dodany"
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ gminnik
3 miesiące temu ocena: 0%  7
Brać przykład z Jarocina. Wybudować odpowiedni łącznik za 10 milionów.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ gminnik
3 miesiące temu ocena: 0%  6
Jak ma władza iść na rękę obywatelom, kiedy na nagrody kasa mysi się zgadzać. A swoją drogą (nomen omen) on zaorał tą drogę? Dogadajcie się chłopy, dajcie mu po stówie, zeby miał na podatek i korzystajcie. Swoją drogą, pamietam te uśmiechnięte twarzyczki w traktorach, kiedy drogi blokowaliście.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ chwila
3 miesiące temu ocena: 50%  5
83 ludzi nie może zebrać po niecałe 400zł i kupić tego gruntu?
~ aa
3 miesiące temu ocena: 100%  4
Właściciel ma rację Gmina winna wykupić ten grunt. Po to oni są, by pomagać między innymi rolnikom a nie umywać ręce i wysyłać do sądu. Poza tym ustanowienie slużebności mogło by być zasądzone w wypadku, gdyby właściciel nie chciał sprzedać tego gruntu a taka sytuacja tu nie zachodzi, gdyż właściciel wręcz nalega nawet by kupili sporną drogę. Tak więc panie burmistrzu więcej interesować się sprawami naszej gminy,bo z naszych podatków pobiera pan sowite wynagrodzenie a nie Brukselą,bo większość czasu jest Pan tam a na sprawy gminne nie starcza czasu i życzliwości w stosunku do ciężko zapracowanych rolników.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ taki sobie obserwator
3 miesiące temu ocena: 100%  3
Masz rację, pisałem o odpowiedzialności władz gminnych Jaraczewa, jeden wpis usunięty , i drugi ,że ten pierwszy usunięto to o dziwo i ten drugi usunięto. Redakcjo - jednak coś na rzeczy jest.
~ wz
3 miesiące temu ocena: 100%  2
nikt wam nie POMORZE . Ustanowienie służebności przejazdu i przechodu przez sąd jest odpłatne.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Michu
3 miesiące temu ocena: 83%  1
Na sponsorowanie disco polo jest, na ważniejsze sprawy nie ma
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
R E K L A M A