ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - MacMet
R E K L A M AB1 - SamochodyJarocin
R E K L A M A

Przesuwali ladę razem ze sprzedawczyniami

› Społeczeństwo 4 miesiące temu    14.03.2017
Anna Kopras Fijolek
komentarzy 41 ocen 3 / 33%
A A A
 fot. Foto Stachowiak

- Był taki pan, którego wszyscy się bali - jak wchodził, budził taki postrach, że ludzie w kolejce sami wołali: - Dać mu kawę, dać mu kawę! - wspomina Emilia Kmieciak, pracownica jarocińskiej spółdzielni „Zgoda”.

R E K L A M ASRT1 - Dziewczyna lata 2017

Emilia Kmieciak, dziś samodzielny referent ds. handlu, pracuje w spółdzielni od 1980 roku. - Zaczynałam w małym kiosku, w fabryce obrabiarek „Jafo”. Mówili na mnie: „Panienka z okienka”. (...) Często szykowałam chłopakom kanapki, jak mieli 15 minut przerwy i chcieli coś zjeść. Niektórzy szli na górę, na stołówkę, niektórzy do mnie, na bułeczkę z kawałkiem wątrobianki, bo była bez kartek - wspomina.

Czesław Ratajczak, kiedyś kelner, dziś członek zarządu „Zgody”, związany jest z nią od 1973 roku. - Spółdzielnia prowadziła dobrze prosperujące restauracje: „Hawanę” oraz „Targową” (potocznie zwaną „Pipuś”), kawiarnie „Klubową”, „Warszawiankę”, „Fusika”, „Sportową” i „Murzynka”. W rynku znajdował się nasz bar mleczny „Bajka” - opowiada.

Sprzedawczynie traktowano kiedyś jak boginie. W kolejkach stało się właściwie po wszystko. Towar trzeba było zdobywać. Szerzej na temat świetności spółdzielni „Zgoda”, jej działalności w czasach PRL-u czytaj w aktualnym wydaniu „Gazety”. Mamy też konkurs dla naszych Czytelników!

R E K L A M AARx - Rolmex
+ 1 głosów: 3 (33%) 2 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (41)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Jak będzie?
28 dni temu 41
Dobrze że to za nami Źle że t przed nami http://librly.com/...
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ tępota wielu ludzi nie zna granic!
4 miesiące temu ocena: 33%  40
Artykuł i temat bardzo potrzebny!!! świetnie że Gazeta się za to wzięła. Potrzebny, bo pokazuje jak wielu jarociniaków to durni ludzie, bo ciągle tęsknią za komuną, wychwalaja tamte czasy, jak to niby dobrze było. Temat pokazuje za jakim prymitywnym swiatem wielu dzisiaj wzdycha, za tępotą, głupota codziennymi i nocnymi kolejkami za każdym gównem, a poza tym 1000 razy więcej niż w tych kolejkach siedziało w więzieniach bo im sie to nie podobało. Dobrze mieli tylko rodziny wojskowe, milicjantów, ormowców, ubowców, esbeków, partyjniaków itp. mieli swoje sklepy i przywileje. A ich dzieci chociaż gówno umiały w szkole zawsze dostawały dobre oceny bo nauczycielki się bały wystawić uczciwą ocene. To był ten ku....rwa ten cudowny siwat za którym Jarociniacy tesknicie. Puknijcie się w łeb! Kiedyś robotnik stał za lemoniadą i piwem w kolejce a dzisiaj kupuje pełne wózki towaru i whiski, tepota Polaków nie zna jednak granic!
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ marzec 2017
4 miesiące temu ocena: 50%  39
Czasy PRL-u i Spółdzielni sięgają daleko wstecz i mają zupełnie inny obraz Spółdzielni niż wypowiedzi tych dwóch osób. Artykuł na miarę gazety i wypowiadających się.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mishna
4 miesiące temu ocena: 67%  38
Wiem. Ale nie w Twoim wykonaniu.
~ marzec 2017
4 miesiące temu ocena: 0%  37
Mishna, przecież wiesz, że dobry żart jest też potrzebny.
R E K L A M A
~ Mishna
4 miesiące temu ocena: 75%  36
I NA MIARĘ TWOICH PLECKÓW, ŻAŁOSNYCH I ŻENUJĄCYCH. Kwiecień w twoim wykonaniu, to będzie jeden wielki Prima Aprilis.
~ lewy
4 miesiące temu ocena: 75%  35
to były dobre balangi w warszawiance i klubowej te czasy nie wrucą
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Obywatel
4 miesiące temu ocena: 80%  34
Bylo pracy ,pracy niedoprzerobienia i to bylo super w tamtych czasach,a teraz nic sie nieoplaca zakladom.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mishna
4 miesiące temu ocena: 80%  33
Na pewno nie było pracy nadmiar, i wbrew pozorom, o dobrą robotę było bardzo trudno. Praca była też za kredyty i pożyczki z EWG, a mniej za wypracowane zyski polskie, które i tak były wyprowadzane do Kacapi - ZSRR.
~ Maria
4 miesiące temu ocena: 83%  32
Ja wam powiem jedno . Kiedyś w 1989 zgubiłam kopertę z pieniędzmi które chciałam wpłacić do PKO właśnie w tym sklepie piekarniczym na zdjęciu . Panie które tam sprzedawały oddały mi ją z całą zawartością . Jeszcze nic za to nie chciały. Była to kwota która wystarczyła na pełny wkład książeczki mieszkaniowej 122 tysiące . Do dziś im za to jestem wdzięczna
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Tamte czasy ...
4 miesiące temu ocena: 100%  31
A do tego Paterski latający po bramach czy ktoś wina nie pije .A jak pił to kolegium i wpierdol na komendzie . Przygłup Tomaszewski . Kapral Figaj z psem . Radiowozy jezdzące po parku . Tajniacy na ulicach . Pełno ormowców oraz innych szubrawców . Dom Partii na Kościuszki - siedziba jarocińskich komuchów . A z dobrych wspomnień - ciuchcia parowa do Jarosławek . Piwo z dębowych beczek . Most na drodze z parku do zdroju i zawsze dużo spacerowiczów . Wypoczynek w parowozowni . Wypad na basen przy cegielni w Witaszycach . Droźdzówki u Gurzyńskiej . Smak jedzenia nieporównywalny do dzisiejszego itp .. itd ...
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mishna
4 miesiące temu ocena: 100%  30
Można się zgodzić z tym. Fakty się zgadzają, a z nimi się nie dyskutuje i nie podważa.
~ Tomasz B.
4 miesiące temu ocena: 92%  29
Pamiętam jak na swoją komunię stałem z babcią całą noc za wędliną w pawilonie na "wojska polskiego"za kawą,a banany i pomarańcze tylko na święta były...nie walało się jedzenie po śmietnikach jak dziś...
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ A.K
4 miesiące temu ocena: 86%  28
Młodość spędzałem w "Joku" razem ze stivem,tyciym,łyśmy itd.do Klubowej na herbatę zimą i lody cassaty a nad klubową na ping-pong to były czasy...
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mishna
4 miesiące temu ocena: 100%  27
Jak miałeś pieniądze, to tak mogło być, jeżeli nie miałeś many, to była wielka bieda.
~ Mlody
4 miesiące temu ocena: 88%  26
To jest na Śródmiejskiej?
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mishna
4 miesiące temu ocena: 100%  25
Pamiętam kiedyś ta Ulica nazywała się... Warszawska. Dobre rzeczywiście tam były, w sklepach piekarniczo - ciastkarskich, wyroby cukiernicze, ciastkarskie, pieczywo. Nieskażone tak ołowiem i Chemtralis, jak teraz. Obecnie to Ulica Śródmiejska rzeczywiście. Mogłaby być też otwarta dla ruchu kołowego.
~ gosc
4 miesiące temu ocena: 93%  24
Kawiarnia ,, Klubowa,, moja mlodosc , spotkania z przyjaciolmi ,pierwsze milosci i smak woda firmowej ha ha , smak chleba z piekarni Zgoda czlowiek cieply po drodze wcinal, ech to juz nie wroci , ale wspomnienia pozostana
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mishna
4 miesiące temu ocena: 75%  23
"Klubowa" - kawiarnia (teraz kiepska restauracja dla średniego plebsu) to najgorsza speluna w mieście była. Przewijali się tam narkomani, żule, miejscowi złodzieje, prostytutki i inny półświatek. Kiedy tam żeś nie poszedł, to siekierę można było powiesić i wszystkie stoliki były zajęte.
~ jac
4 miesiące temu ocena: 44%  22
te czasy muszą wrócić proszę komuno wróć !
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mishna
4 miesiące temu ocena: 75%  21
Młodość tak (... mogłaby wrócić i w innym wcieleniu;)), ale nie tamte czasy, które wreszcie zrozumcie nie były komunizmem i z komuną nie miały nic wspólnego. Ot dziki socjalizm, co najwyżej. Moja ocena jest subiektywna. Tak wtedy to odczuwałem
~ Dzidol
4 miesiące temu ocena: 76%  20
Wolałbym żeby młodosć wróciła ale nie tamte czasy. Wiem to na pewno !
~ nikola
4 miesiące temu ocena: 93%  19
Coś ta ZGODA się trochę ożywia jak chłopaki zaczęli rządzić więcej o niej słychać w mieście
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ pegaz
4 miesiące temu ocena: 95%  18
Najlepsze dancingi to ""Hawana""- . Przecież tych kolejek nie było cały czas, tylko w okresie """"buntu"= strajków, strajkami podpartymi , i opartymi strajkami. Panie w "sklepach Zgody,zawsze były miłe. = są do dziś. Pozdrawiam, . .
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mishna
4 miesiące temu ocena: 75%  17
W "Warszawiance" też były Dancingi, PRZYNAJMNIEJ ZA PÓŹNEGO GIERKA. WIĘKSZA SALA BYŁA DLA ZABAWY I STRIPTIZU. A I NA POBLISKIM RYNKU, BYŁ DOŚĆ DŁUGO DWORZEC AUTOBUSOWY I NIKOMU ON NIE PRZESZKADZAŁ. MOŻNA BYŁO NIEJEDNĄ PANIENKĘ WOKÓŁ NIEGO WYRWAĆ I NIE TYLKO.
~ Niko
4 miesiące temu ocena: 100%  16
Pracował z moją mamcią jako bufetową miło go zawsze wspominała jako młodzika nieraz popijali sobie koniaczka w pracy
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ oyo
4 miesiące temu ocena: 89%  15
on tam był sam z facetów jako kelner, szacun dla niego tam była prawdziwa harówka i wie co to praca znaczy
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ oyo
4 miesiące temu 14
Zdzichu pracował w Poloni a rynku a tu mowa o Pipusiu
~ Mishna
4 miesiące temu ocena: 100%  13
ZDZICHU - KELNER? Przecież to Gey był. I TO CAŁY CZAS... CZYNNY...
~ Nicky
4 miesiące temu ocena: 69%  12
Jeśli tęsknicie za starymi czasami, to w poniedziałek pod Lidl :-D
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Waldi
4 miesiące temu ocena: 67%  11
Super wspomnienia, a ja pamiętam tego P. Czesława wspaniały i życzliwy nieraz dostałem gorzałkę bez zagrychy
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Obserwator
4 miesiące temu ocena: 94%  10
Oj był taki pan, który pokazywał legitymację emeryta wojskowego i zabierał poza wszelką kolejnością każdą ilość parówki za, którą ja stałem od dnia poprzedniego. Jak się później dowiedziałem nie był to żaden oficer tylko były pracownik betoniarni wojskowej. Nazywał się Bałwanek czy jakoś tam późniejszy radny miasta Jarocina co to były za czasy!
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ xxc
4 miesiące temu ocena: 91%  9
Poproszę o więcej zdjęć . Bardzo ciekawe
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ oo
4 miesiące temu ocena: 70%  8
Moja mama pracowala u rzeznika jak nieraz rano wynosilem parowke od zaplecza to ludzie z kolejki chcieli zabic.To byly czasy
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Anna
4 miesiące temu ocena: 92%  7
Pamietam jak stalismy w kolejce w tym sklepie co na zdjeciu piekarze przynosili chleb goracy na deskach z piekarni ktora byla na tylach sklepu przy ulicy Targowej nadal pomieszczenia po piekarnii stoja ale wszystko nieczynne najlepsze czasy jakie pamietam Jarocin byl maly my Jarociniacy znalismy sie prawie wszyscy chocby z widzenia ale bylo inaczej zylo sie biedniej ale bardziej zyczliwie a dzisiaj jeden przez drugiegi pokazowka kto ma wiecej chore to wszystko
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mishna
4 miesiące temu ocena: 100%  6
I dzisiaj Jarocin jest niewiele większy (ok. 28 tys. zameldowanych ludzi - meldunek nadal obowiązuje!!!!!!!). Wtedy miał ok 20-23 tys. zameldowanych mieszkańców, chodzi mi o czasy gierkowskie grudzień 70 do lato 80, gdzie Gierek ustąpił, bo gospodarka za kredyty i pożyczki z EWG, zaczęła się walić, a PRL nagle stał się bankrutem z winy ZSRR jak najbardziej także, bo szerokimi torami do tych bydlaków szła cała produkcja polska za kredyty i pożyczki z EWG. ALE, CO MKY RDZENNI POLNISCHE SCHWEIN - POLSKIE ŚWINIE, MIELIŚMY DO POWIEDZENIA?. I teraz też?
~ gminnik
4 miesiące temu ocena: 44%  5
Moko. Jedna i druga sytuacja to patologia.
~ Moko
4 miesiące temu ocena: 57%  4
I jak ładnie napisana wypowiedź w artykule ze kiedys sprzedawczynie to byly boginie...dzis niestety ma sie nas za zero..to co nieraz wyprawiaja klienci to chore..potrafia wyzwac za nic...zostawiaja towar na ladzie a my go odnosimy..najgorzej w marketach...chodzą pół godziny po markecie niewiedzac za czym a dochodząc do kasy nam ublizaja bo sie spieszą a druga czy trzecia stoi ta osoba w kolejce i afera...Pozdrawiam wszystkie ekspedientki
~ PRL
4 miesiące temu ocena: 71%  3
''To były piękne dni nie zapomniane ..............''
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mishna
4 miesiące temu ocena: 50%  2
Dodam, po Gierku PERMANENTNE KARTKI NA... wszystko. Tylko restauracje były w miarę zaopatrzone w mięso, rzadziej w ryby. Pierwsze kartki rzeczywiście były po strajkach w Radomiu na... cukier, który bardzo szkodzi człowiekowi!! To był rok 1976. Owszem poruchać można było i za darmo, łatwiej niż teraz - za forsę, ale nie ma czym się za wiele szczycić i wspominać jakoś z sentymentem te ciężkie nawet bardzo czasy.
~ Mishna
4 miesiące temu ocena: 80%  1
NO NIE WIEM STANY wojenne, przymusowe dzikie ludowe wojsko polskie; brak możliwości wyjazdu za granicę I ROZWOJU OSOBISTEGO TUTAJ; permanentny ukryty stan wyjątkowy. Cenzura, tak jak i dzisiaj. PZPR jako "kierownicza" matka narodu. PZPR MYŚLĄCA ZA CIEBIE, ŁAPÓWKARSTWO, KUMOTERSTWO, tak jak i dzisiaj. CZŁOWIEK JAKO jednostka, TRAKTOWANY JAK SZMATA, ZERO NIC, TAK JAK I DZISIAJ. No nie wiem czy jest za czym tęsknić jak za wiele zła nie ubyło od tego czasu PRLu. PRL BIS trzyma się w najlepsze!! TAK NAPRAWDĘ ON NADAL TRWA TUTAJ, BEZ ZMIAN. Przynajmniej w zarządzaniu i administrowaniu państwem. Nie widzę większych zmian na lepsze. CIĄGLE TE SAME RYJE U WŁADZY; NIKOGO NOWEGO; TASUJĄ SIĘ JAK TALIA KART; RAZ CI, ZA CHWILĘ CI I TAK W KÓŁKO GRANIASTE.
R E K L A M A
R E K L A M A