R E K L A M A
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M A
R E K L A M A

Jarota Jarocin – Chemik Bydgoszcz: remis z czerwoną latarnią (ZDJĘCIA+FILM)

› Sport i rekreacja 16 dni temu    3.11.2018
Dawid Borucki
komentarzy 2 ocen 0 / 0%
A A A
 fot. Dawid Borucki

Jarota Jarocin zremisowała 1:1 w meczu 14. kolejki III ligi grupy II z "czerwoną latarnią" rozgrywek - Chemikiem Bydgoszcz.

R E K L A M A

 

 

Jarociniacy przystępowali do spotkania w trudnej sytuacji klubowej, a także po wysokiej porażce na wyjeździe z Bałtykiem Koszalin. Z kolei goście przed tygodniem także zanotowali przegraną z Pogonią II Szczecin i spadli na ostatnie miejsce w tabeli.

Spotkanie lepiej rozpoczęli goście. Już w 3. minucie zawodnik Chemika oddał groźny strzał głową, ale piłka powędrowała tuż nad poprzeczką. Po kwadransie wreszcie odpowiedziała Jarota. Najpierw silny strzał, ale w środek bramki oddał Jakub Nowak, a chwilę później golkiper Chemika z problemami obronił uderzenie Mateusza Molewskiego. W 24. minucie znów zaatakowali goście. Strzał po zejściu z prawego skrzydła minął jednak bramkę Mateusza Filipowiaka. W 34. minucie znów uderzali Jarociniacy. Najpierw Szymon Komendziński – z jego strzałem poradził sobie bramkarz – a następnie Molewski – piłka poleciała tuż obok słupka. W 39. minucie padła pierwsza bramka. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i ogromnym zamieszaniu pod bramką Filipowiaka, pikę z najbliższej odległości do siatki skierował Maciej Kot.

W pierwszej połowie meczu z ostatnim zespołem ligi Jarota nie wyglądała najlepiej. Również pierwszy kwadrans nie zapowiadał zmiany wyniku. Lepiej wyglądali goście, którzy tuż po zmianie stron mogli podwyższyć prowadzenie. Znów duże zamieszanie w szesnastce JKS-u po dośrodkowaniu z kornera, ale tym razem dobrą interwencją popisał się Filipowiak, a dobitka minęła bramkę Jaroty. Po godzinie gry wreszcie to Jarota przeszła do zdecydowanego ataku i zamknęła Bydgoszczan w hokejowym zamku. Długimi fragmentami jednak było to bicie głową w mur. Wreszcie w 77. minucie doszło do wyrównania. Z rzutu wolnego z okolic narożnika boiska piłkę dośrodkował Krzysztof Czabański, a do bramki skierował ją Mateusz Molewski. Gospodarze poczuli, że mogą zdobyć komplet punktów. Jednak strzały Mikołaja Łopatki zza pola karnego i Radosława Barabasza z rzutu wolnego zostały obronione przez bramkarza gości. Wynik meczu się nie zmienił i Jarota wywalczyła punkt.

Za tydzień Jarotę czeka spotkanie wyjazdowe. W niedzielę, 11 listopada o 13.00 Jarociniacy zmierzą się z Mieszkiem Gniezno.

Jarota Jarocin: Mateusz Filipowiak – Jakub Czapliński, Jędrzej Ludwiczak, Radosław Barabasz, Krzysztof Czabański, Szymon Komendziński – Szymon Piekarski (66’ Dawid Piskuła), Jakub Nowak, Mateusz Dunaj, Mateusz Molewski – Mikołaj Łopatka

Więcej o spotkaniu w najbliższym numerze Gazety

R E K L A M A
R E K L A M A
+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
    dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
    Komentarze (2)

    Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

    dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
    ~ jarock
    14 dni temu ocena: 100%  2
    Co dalej z Jarotą ??? Więcej info można znależć na ostrowskim portalu... Dlaczego nie tu ???
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ obserwator
    15 dni temu ocena: 40%  1
    DLACZEGO PO TAK KRÓTKICH OPADACH DESZCZU CZĘŚĆ BOISKA BYŁA ZALANA . KTO ODPOWIADA ZA REWITALIZACJĘ BOISKA. PIENIĄDZE WYRZUCONE W BŁOTO. TO JEST PRZYSZŁOŚĆ !!!.
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    R E K L A M A
    R E K L A M A